Kraków: ordynator zeznał, że koperty od pacjentów wyrzucał do kosza

Autor: Dziennik Polski/Rynek Zdrowia • • 01 października 2019 09:53

Jerzy J., ordynator Oddziału Chirurgii Urazowej, Ortopedii i Rehabilitacji w Krakowskim Centrum Rehabilitacji (KCR) i Ortopedii, zaprzeczył przed krakowskim sądem, by brał łapówki od pacjentów. Potwierdza, że ludzie zostawiali mu koperty na biurku, ale ich nie otwierał i wyrzucał do kosza na śmieci.

Kraków: ordynator zeznał, że koperty od pacjentów wyrzucał do kosza
Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Śledczy postawili lekarzowi 17 zarzutów dotyczących przyjmowania korzyści majątkowych od pacjentów w zamian za ustalanie im terminów zabiegów poza kolejnością. W śledztwie lekarz przyznał się do części ze stawianych mu zarzutów, ale na rozpoczętym w poniedziałek (30 września) procesie przed Sądem Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy zaprzeczył, by dokonał przestępstwa.

Lekarz pozostaje na wolności po wpłaceniu 50 tys. zł poręczenia majątkowego. Uchylono mu już zakaz opuszczania kraju i oddano paszport.

Podczas przesłuchań 66-letni Jerzy J. mówił, że koperty, które ludzie zostawiali mu na biurku wyrzucał do kosza choć domyślał się, że tam są pieniądze bo „pacjent nie przychodzi z obrazkiem świętym, może jedynie siostry zakonne”. Prokuratura przesłuchała więc sprzątaczkę w szpitalu, która zaprzeczyła, by odnajdywała pieniądze w koszu na śmieci. Widziała tylko opakowania po alkoholach i prezentach.

Na kolejnych rozprawach w grudniu br. będą przesłuchiwani pacjenci, którzy wręczali mu łapówki. Lekarzowi grozi do 8 lat więzienia.

Więcej: dziennikpolski24.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum