Kraków: ordynator stanie przed sądem

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 08 maja 2010 17:59

Krakowska prokuratura postawiła przed sądem ordynatora neurochirurgii Szpitala Uniwersyteckiego Marka M. za nieumyślne narażenie pacjentki i dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.

Sprawa miała początek 17 stycznia 2008 roku. Młoda mieszkanka podwadowickiej wsi była w siódmym miesiącu ciąży i nagle rozbolała ją głowa, zaczęła wymiotować, straciła przytomność. Karetka pogotowia zabrała ją do Szpitala Powiatowego im. Jana Pawła II w Wadowicach , a stamtąd od razu do Szpitala Uniwersyteckiego na neurochirurgię.

Tego samego dnia badanie tomografem komputerowym wykazało, że ma krwiaka mózgu. Zdaniem prokuratora był to już stan zagrażający życiu kobiety, a w konsekwencji także dziecku. Jednak ordynator i jego zastępca „zaniechali natychmiastowego podjęcia leczenia operacyjnego, ograniczając się jedynie do terapii zachowawczej”.

Skutek był taki, że doszło do zatrzymania krążenia i wstrzymania oddechu. Dopiero wtedy neurochirurdzy przystąpili do operacji cesarskiego cięcia, a potem zoperowali krwiaka.
Nie udało się uratować ani matki, ani dziecka. Kobieta zmarła dwa dni po operacji, jej syn dwa miesiące później. Warto wspomnieć, że według statystyk 80 proc. dzieci po urodzonych po cesarskich cieciach w siódmym miesiącu udaje się uratować.

Więcej: Gazeta Wyborcza

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum