Kradzieże w szpitalach: walka z tą plagą nie jest łatwa

Przypadki kradzieży, do których doszło w ostatnim czasie w trójmiejskich lecznicach, przypomina Gazeta Wyborcza. Pracownicy szpitali radzą, jak uniknąć takich przykrych sytuacji.

Kilka dni temu w jednym z gdańskich szpitali złodziej okradł starszą kobietę. Wszedł do sali w dzień, gdy wszystkie pacjentki drzemały, i wyjął z szafki torebkę. Plagą są też kradzieże rzeczy należących do szpitala: pieluch, zabawek na oddziałach dziecięcych, poduszek, a nawet kranów. 83-letnia pani Jadwiga z Gdańska została okradziona kilka dni temu na oddziale wewnętrznym jednego z gdańskich szpitali.

Pracownicy lecznic przyznają, że trudno ustrzec się przed kradzieżami, bo przez oddziały przewija się ogromna liczba osób. - Montujemy coraz więcej kamer, monitorujemy korytarze i części wspólne na oddziałach - mówi Tadeusz Jędrzejczyk, wicedyrektor ds. medycznych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. - Nie widzę innej drogi, nie ograniczymy liczby osób w szpitalu.

W UCK pacjentom giną najczęściej torebki, gotówka, dokumenty. Szpital proponuje pacjentom, żeby wartościowe rzeczy zostawiali w depozycie u pielęgniarki. W szpitalu na Zaspie kilka miesięcy temu starszą pacjentkę okradł mężczyzna ubrany w fartuch lekarski. Sprawa trafiła na policję, ale sprawcy nie złapano.

- Zwłaszcza latem przez szpital przewija się dużo osób, studenci odbywają staże, nikogo nie dziwi obecność młodego człowieka w fartuchu - tłumaczy dr Alina Bielawska-Sowa, zastępca dyrektora ds. medycznych szpitala na Zaspie. - Szpital jest otwarty, oddział ratunkowy działa całą dobę. Po godzinie 22 pielęgniarki starają się zamykać drzwi na oddziały, tak żeby nie mógł wejść nikt obcy. Kradzieże zdarzają się jednak najczęściej w dzień, a ofiarami są osoby starsze, ciężko chore, mające problem z pamięcią lub poruszaniem.

Na Zaspie również można zostawić w depozycie pieniądze, biżuterię lub inne wartościowe rzeczy. Pacjenci bardzo rzadko korzystają jednak z takiego rozwiązania. Najczęściej trafiają tu przedmioty osobiste osób, które przywieziono do szpitala nieprzytomne.

Więcej: gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.