Dziennik Bałtycki/Rynek Zdrowia | 29-08-2013 19:15

Kościerzyna: sąd rozstrzygnie, czy pracownicy szpitala manifestowali legalnie

Pięć osób odpowiadać będzie przed sądem w sprawie manifestacji pracowników Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie, która miała miejsce przed Urzędem Marszałkowskim w Gdańsku.

W kwietniu na konta wszystkich pracowników szpitala wpłynęło tylko 70 proc. należnego im wynagrodzenia. Pensję otrzymali w dwóch transzach, a wiele osób znalazło się w trudnej sytuacji. W dniu manifestacji przedstawiciele związków zawodowych prowadzili rozmowy z wicemarszałek Hanną Zych-Cisoń. A przed budynkiem wspierali ich pracownicy. Obyło się bez zamieszek i incydentów.

Policja otrzymała jednak doniesienie w sprawie manifestacji. Zdaniem funkcjonariuszy, była ona nielegalna, ponieważ organizator nie zawiadomił właściwego organu gminy o planowanym proteście. W tej sprawie wszczęto postępowanie - informuje Dziennik Bałtycki.

Po trwającym kilka miesięcy postępowaniu prokuratura oskarżyła pięć osób o zwołanie zgromadzenia bez wymaganego zawiadomienia.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl