Koroner potrzebny od zaraz Koroner będzie musiał sporządzać bardzo obszerną dokumentację. Fot. archiwum

W niektórych polskich miastach istnieje funkcja koronera - na przykład w Rybniku ratusz ma umowy z trzema lekarzami, którzy na wezwanie jadą stwierdzić zgon. Obowiązek stwierdzenia zgonu spoczywał na lekarzach rejonowych, ale tych nie ma od 20 lat.

Jak już pisaliśmy, w Ministerstwie Zdrowia powstaje projekt ustawy, która ma rozwiązać ten problem.

W niektórych polskich miastach istnieje funkcja koronera - na przykład w Rybniku ratusz ma umowy z trzema lekarzami, którzy na wezwanie jadą stwierdzić zgon. Dyżurują na zmianę.

Jednak legalność takiego rozwiązania budzi wątpliwości i samorządy nie decydują się na nie. Problem ma rozwiązać ustawa o stwierdzaniu, dokumentowaniu i rejestrowaniu zgonów, nad której projektem trwają prace w Ministerstwie Zdrowia.

Projekt zakłada, że zgon będzie stwierdzać koroner, lekarz z poradni rodzinnej lub z punktu nocnej opieki medycznej, a także lekarz karetki pogotowia, a w sytuacji, kiedy w ekipie karetki nie ma lekarza - ratownik.

Koroner będzie musiał sporządzać bardzo obszerną dokumentację obejmującą m.in. zdjęcia, opis miejsca ujawnienia zwłok, rysopis zmarłego, wywiad na temat okoliczności zgonu. Dostanie za to wynagrodzenie w wysokości 10 proc. średniej krajowej, czyli niecałe 500 zł.

Natomiast lekarz rodzinny, który wykona wszystkie czynności związane ze stwierdzeniem zgonu, ma otrzymać połowę stawki kapitacyjnej, czyli ok. 75 zł. Ma mu je wypłacić poradnia, w której pracuje.

Lekarz z pogotowia i ratownik za stwierdzenie zgonu nie dostaną nic.

Zapis przyznający prawo do orzekania zgonu ratownikowi medycznemu wezwanemu na miejsce zdarzenia wzbudza kontrowersje. Prof. Andrzeja Matyja, prezes NRL uważa, że taki zapis jest niezgodny nie tylko ze sztuką lekarską, ale także z prawem Unii Europejskiej.

Roman Badach-Rogowski, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego, w niedawnej rozmowie z "Rzeczpospolitą" był zdania, że ratownik bez problemu może stwierdzić zgon, co mieści się w programie jego kształcenia przeddyplomowego.

Skoro ratownicy mają prawo odstąpić od czynności ratunkowych, gdy pacjent nie żyje, to mogą też wypisać kartę zgonu. Jednocześnie Badach-Rogowski obawia się jednak, że takie zapisy mogłyby sprawić, że ratownicy będą wzywani do osób martwych, zastępując koronerów, na dodatek bez dodatkowego wynagrodzenia.

O potrzebie wprowadzenia instytucji koronera dyskusja trwa od lat, podobnie jak nad przygotowaniem odpowiedniej zmiany w ustawie. W 2017 r. szacunki Ministerstwa Zdrowia na podstawie danych GUS rocznie koronerzy wskazywały, że koronerzy stwierdzaliby zgon ok. 20 tys. osób, które zmarły w innym miejscu niż szpital, zakład leczniczy albo dom. Planowana wysokość finansowania na to zadanie to w 2017 r. była określana na 19 mln zł.

Przeciwko stwierdzaniu zgonu wg obecnie obowiązujących zasad występowali jeszcze w 2015 r. lekarze Porozumienia Zielonogórskiego, przypominając, że obietnica uregulowanie tej kwestii znalazła się w zapisach porozumienia zawartego przez federację POZ z ministrem zdrowia.

Więcej: wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.