Kontrowersyjna nominacja w łódzkim NFZ

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 14 września 2013 12:02

Jak podaje Gazeta Wyborcza, za jego rządów w łódzkim pogotowiu kwitł w najlepsze "handel skórami". Dochodziło do zabójstw pacjentów, a z magazynu zginęło około 900 ampułek pavulonu. Ryszard Lewandowski od piątku (13 września) pełni obowiązki dyrektora ds. medycznych łódzkiego NFZ.

Kontrowersyjna nominacja w łódzkim NFZ
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022
Nominację wręczyła mu Jolanta Kręcka, szefowa łódzkiego NFZ. Argumentowała, że Lewandowski pracuje w oddziale od 8 lat. Jest naczelnikiem wydziału gospodarki lekiem, który jest prowadzony wzorcowo. Tymczasem jest wakat na stanowisku dyrektora medycznego i potrzeba sprawdzonego specjalisty.

Kręcka mówi, że zna przeszłość Lewandowskiego i wie, że nie jest karany. Mówi, że gdyby był winny, na pewno zostałby skazany. Nie może więc zastępować sądów.

Lewandowski przez 12 lat rządził łódzkim pogotowiem. W tym czasie w stacji rozkwitł proceder "handlu skórami". Jak opisuje Gazeta Wyborcza, dochodziło do mordowania chorych, nieudzielania pomocy umierającym. Powszechne było pijaństwo, zdarzały się - jak twierdzili w procesie "łowców skór" świadkowie - przypadki katowania i okradania pacjentów, gwałcenia nieprzytomnych lub pijanych pacjentek.

Lewandowski twierdził, że walczył z procederem: kilkakrotnie powiadamiał o nim UOP, policję (nie składał doniesień, tylko przesyłał anonimy, które wpływały do stacji), organizował spotkania ze skarbówką, z prokuratorami, władzami miasta. Ostrzegł też na piśmie pracowników pogotowia, że branie pieniędzy za informacje o zgonie jest korupcją.

Więcej: www.wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum