Komorowski przed sądem: jest finansowanie świadczeń przez NFZ - nie ma prywatyzacji

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 22 czerwca 2010 11:54

Prywatna służba zdrowia, to taka, za którą płaci się z własnej kieszeni, a nie z pieniędzy publicznych - powiedział dziś przed sądem Bronisław Komorowski. Wyrok sądu o godz. 16.

Zapewnił też, że PO przygotowując pakiet ustaw zdrowotnych chciała ukrócić dziką prywatyzację.

Komorowski mówił, że stanowisko PO i jego samego w sprawie służby zdrowia wyrażało się głównie w zgłoszonych do Sejmu projektach ustaw związanych z reformą służby zdrowia. Zapewnił, że w żadnym z tych projektów nie było mowy o chęci prywatyzowania szpitali, a na pewno była mowa o utrudnieniu ewentualnej prywatyzacji.

Podkreślił też, że ze względu na zawetowanie części tych ustaw przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego istnieje dzisiaj możliwość rozstrzygania zmian właścicielskich przez zwykłą większość (50 proc.), podczas gdy PO chciała podnieść ten próg do 3/5 głosów.

Zaznaczył też, że tzw. ustawa koszykowa autorstwa PO wprowadzała jednoznaczne zapisy o finansowaniu określonego koszyka świadczeń medycznych z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Odnosząc się do zarzutu stawianego przez Jarosława Kaczyńskiego, że Komorowski chce, aby służba zdrowia była prywatna, Komorowski powiedział, że oznaczałoby to, że za świadczenia medyczne płaci się z własnej kieszeni, a nie z pieniędzy NFZ. A - jak przekonywał - nie znajduje to żadnego potwierdzenia w projektach autorstwa PO.

Komorowski zeznał też, że - o ile sobie przypomina - podczas głosowania nad pakietem ustaw zdrowotnych w klubie była wprowadzona dyscyplina. Powiedział też, że pakiet ustaw zdrowotnych pewnie nie w stu procentach odpowiadał jego poglądom, ale nie było sprzeczności, które uniemożliwiłyby mu głosowanie za.

Pytany, czy identyfikuje się z programem politycznym PO (z maja 2007, gdzie jest mowa o prywatyzacji służby zdrowia) Komorowski powiedział, że identyfikuje się z obowiązującymi dokumentami programowymi. Za obowiązujący uznał program PO z października 2007 r. Program z maja 2007 nazwał wersją roboczą przygotowywaną z myślą o debacie programowej w partii.

– Tezy zapisane w dokumencie z maja były do dyskusji i nie były to moje poglądy, ale wstępne propozycje wypracowane przez zespoły programowe – zaznaczył Komorowski.

Jak dodał, w trakcie obecnej kadencji Sejmu PO realizuje program z października 2007, a opinia publiczna została jednoznacznie poinformowana, że jest to program obowiązujący, poprzez m.in. wypowiedzi liderów PO (także i Komorowskiego) konferencje prasowe, relacje z posiedzenia Rady Krajowej PO, która zatwierdziła ten program. Komorowski wyraził przekonanie, że również konkurenci z PiS wiedzieli, jaki program PO jest obowiązujący.

– Jarosław Kaczyński ma nieczyste sumienie ws. prywatyzacji. Oskarżając mnie o chęć sprywatyzowania wszystkiego, co się rusza i co się nie rusza postępuje na zasadzie łapać złodzieja – stwierdził przed sądem Komorowski.  I dodał, że zna poglądy niektórych członków PiS, którzy konsekwentnie i radykalnie opowiadali się za prywatyzacją szpitali i częściową odpłatnością za usługi medyczne.

– Wystarczy przypomnieć wypowiedzi i działania niezwykle przeze mnie szanowanego prof. Zbigniewa Religi, który był ministrem zdrowia w rządzie PiS –  powiedział kandydat PO.

On sam, jak zapewniał, nigdy nie był za tym, żeby służba zdrowia była prywatna: stoi na stanowisku, że obowiązuje rozstrzygnięcie konstytucyjne, art. 68, który mówi wyraźnie, czego obywatel może oczekiwać od państwa w zakresie nieodpłatnego świadczenia usług medycznych.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum