Komorowski: karanie za in vitro pachnie średniowieczem

Autor: TVN24/Rynek Zdrowia • • 15 grudnia 2009 09:48

Za dziwaczną i nie do zaakceptowania uznał marszałek Sejmu Bronisław Komorowski inicjatywę posłów, którzy chcą karania za in vitro.

Komorowski: karanie za in vitro pachnie średniowieczem
W Sejmie negatywnie rozstrzygnięto już projekt obywatelski, by karać za metodę in vitro...

Mimo że Sejm odrzucił już raz takie rozwiązanie, grupa parlamentarzystów postanowiła wrócić do pomysłu. Jak powiedział w wywiadzie dla TVN24 marszałek Komorowski, oprócz czterech projektów dotyczących in vitro, do Sejmu wpłynął jeszcze jeden – najbardziej radykalny.

W Sejmie negatywnie rozstrzygnięto już projekt obywatelski, by karać za metodę in vitro. Teraz pomysł powrócił jak projekt podpisany przez grupę posłów z różnych klubów. Parlamentarzyści, którzy są za takim rozwiązaniem według słów Komorowskiego pochodzą głównie z środowiska „pana Dorna i pana Ujazdowskiego”, choć ku jego zdumieniu znalazło się tam również nazwisko Longina Komołowskiego, wicepremiera w rządzie Jerzego Buzka.

W opinii marszałka Sejmu, pomysł, by w XXI wieku karać kogoś za stosowanie metody leczenia niepłodności „wydaje się czymś nieprawdopodobnie dziwacznym i nie do zaakceptowania”.  Podkreślił, że wprowadzenie zmian w kodeksie karnym i karanie za in vitro – co zawarto w projekcie –  pachnie średniowieczem.

Gdy po raz pierwszy taki pomysł pojawił się Sejmie, przepadł już w pierwszym czytaniu projektu nowelizacji kodeksu karnego przewidującego nawet 25 lat więzienia za „eksperymenty z embrionami” i trzy lata za przeprowadzenie in vitro. Przeciw opowiedziały się m.in. kluby Platformy Obywatelskiej i Lewicy. Projekt był inicjatywą zgłoszoną przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Contra In Vitro”, pod którym zebrano ponad 160 tysięcy podpisów i dlatego trafił do Sejmu jako obywatelski.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum