Kołobrzeg: w szpitalu już po kontroli - kto zarabiał na usługach dla lecznicy?

Autor: Radio Szczecin/Rynek Zdrowia • • 17 marca 2018 16:56

W Regionalnym Szpitalu w Kołobrzegu zakończyła się kontrola prowadzona przez komisję rewizyjną Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego. Zespół kontrolny przyglądał się zatrudnieniu w placówce funkcjonariuszy publicznych.

Szpital wzięto pod lupę w związku z usługami świadczonymi dla placówki przez funkcjonariuszy publicznych Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Zaczęło się od tego, że radny sejmiku Henryk Carewicz (PiS) domagał się danych o zarobkach posła Marka Hoka z PO. Zdaniem radnego, Hok jako poseł i wcześniej jako radny sejmiku, świadczył różnego rodzaju usługi dla szpitala, za co miał otrzymać nawet kilkaset tysięcy złotych - informuje Radio Szczecin.

W piątek członek zespołu kontrolnego Artur Łącki z PO poinformował, że działania kontrolne dotyczyły nie tylko Hoka, ale łącznie sześciu osób. Nieprawidłowości wykazano w jednym przypadku.

Jak wskazywał Łącki, przypadek ten nie dotyczy jednak Hoka, lecz radnego Carewicza, który w latach 2014-2017 świadczył dla szpitala usługi naprawy samochodów. Z tego tytułu wystawił faktury na łączną kwotę ok. 20 tys. zł. W ocenie zespołu nie miał takiego prawa (jako radny sejmiku nie powinien zarabiać na jednostce podległej samorządowi wojewódzkiemu) i zdaniem Łąckiego jest to powód do wygaszenia radnemu mandatu.

Henryk Carewicz przyznaje, że jako właściciel warsztatu samochodowego w wyjątkowych przypadkach świadczył usługi dla szpitala. Wyjaśnia, że w niektórych przypadkach, gdy nie było innych możliwości, naprawiał karetki. Te używane w lecznicy to Mercedesy i nie każdy warsztat podejmie się naprawy. Dlatego w niektórych sytuacjach służył pomocą.

Artur Łącki zapowiada, że do sejmiku trafi wniosek o wygaszenie mandatu radnego Carewicza. W przypadku, gdy radni nie zajmą się sprawą, trafi ona do wojewody.

Więcej: radioszczecin.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum