Kierowcy parkują na

Autor: Gazeta Prawna/Rynek Zdrowia • • 19 stycznia 2009 09:41

Być może sosnowiecka Plejada znalazła sposób na kierowców, którzy zajmują miejsca dla niepełnosprawnych - podaje Gazeta Wyborcza. Tamtejsza firma ochroniarska blokuje koła i

Tomasz Gizicki, szef sosnowieckiej Plejady, postanowił na własną rękę zrobić porządek z kierowcami, którzy zajmują miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych. Opiekę nad parkingiem, gdzie nie obowiązują przepisy ruchu drogowego, powierzył prywatnej firmie Autoclamb. Od trzech tygodni każdemu, kto zajmie miejsce dla niepełnosprawnego, ochroniarze zablokują koła. Trzeba też za to zapłacić 300 zł.

Pierwszym buntownikiem okazał się nomen omen radny PO z Sosnowca Wojciech Kulawik. Jego syn podjechał pod Plejadę i stanął na miejscu dla inwalidów. Ochroniarze Autoclambu zablokowali koła samochodu. Syn zadzwonił do ojca - pisze GW.

- Zgadzam się, że popełnił błąd. Wyskoczył na chwilę do apteki czy na pocztę. Policja czy straż miejska miałyby prawo ukarać go, ale opłaty chciała prywatna firma - wyjaśnia radny. Policja, która przyjechała na miejsce, kazała ochroniarzom odblokować samochód i syn radnego odjechał bezkarny. Radny o działaniu Autoclambu zawiadomił prokuratora.

Ochroniarzom nie zapłaciła też matka Damiana Grzegorzewskiego, byłego działacza Samoobrony, a teraz asystenta Leszka Millera.

– Mama zaparkowała na drodze pożarowej. Gdy wróciła do samochodu, miała blokadę, a trzech panów zażądało pieniędzy. Wezwałem policję i straż miejską - mówi.

Tylko w pierwszy weekend akcji ochroniarze pod Plejadą zablokowali ponad trzydzieści aut. Wielu kierowców zapłaciło od razu. Szymon Sowula z firmy Autoclamb nie przejmuje się donosami miejskich prominentów do prokuratury i zamierza robić swoje. Zajmowanie miejsc przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych to prawdziwa plaga. Kto nie zapłaci, może się spodziewać wezwania do sądu.

- My nie dajemy mandatów, ale pobieramy opłatę, na którą kierowca się zgodził, świadomie parkując na miejscu dla inwalidów - wyjaśnia Sowula. Na parkingu są bowiem tabliczki z informacją, że kto zastawi miejsce niepełnosprawnej osobie, upoważnia obsługę parkingu do zablokowania samochodu i zgadza się również zapłacić 300 zł.

Zbigniew Krupa, szef sosnowieckiej straży miejskiej, uważa, że Autoclamb nie ma prawa nakładać blokad. Tymczasem mł. asp. Hanna Michta, rzeczniczka sosnowieckiej policji, już nie jest tego tak pewna.

- Skierujemy sprawę do sądu, by zdecydował, kto ma rację w tym sporze. Z naszych wstępnych ustaleń wynika jednak, że ochrona parkingu nie popełnia przestępstwa. Blokady są zdejmowane z samochodów natychmiast i nikt nie ogranicza kierowcom dysponowania ich własnością – mówi rzecznik policji w Sosnowcu.

Sowula podkreśla, że część pieniędzy zebranych od kierowców łamiących dobre obyczaje przekaże na dom dziecka i potrzeby osób niepełnosprawnych. I zapewnia, że już niedługo pojawimy się też przy innych centrach handlowych w regionie - zapewnia.

Marek Plura, poseł PO, który porusza się na wózku inwalidzkim i walczy o prawa osób niepełnosprawnych, chwali akcję Plejady. Jednak martwi się , czy pomysł nie „wywróci się z przyczyn prawnych".

Borys Budka, radca prawny, również chwali pomysł Plejady, ale ma obawy czy blokowanie kół samochodów nie zostanie uznane przez sąd za działanie bezprawne. W ocenie prawnika lepiej ograniczyć się do robienia zdjęć samochodom, które zaparkowały na miejscu dla inwalidów. Następnie przeciwko właścicielowi pojazdu firma administrująca parkingiem powinna wystąpić na drogę sądową z żądaniem opłaty przewidzianej w regulaminie.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum