Kielce: ponad 600 tys. zł za skok ze szpitalnego okna?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 20 marca 2019 09:39

Przed Sądem Okręgowym w Kielcach toczy się proces pacjenta, który wyskoczył z okna Świętokrzyskiego Centrum Psychiatrii w Morawicy. Mężczyzna po tym zdarzeniu pozostaje sparaliżowany, a od lecznicy domaga się 666 tys. zadośćuczynienia (plus odsetki).

Kielce: ponad 600 tys. zł za skok ze szpitalnego okna?

Chodzi o wydarzenia z marca 2002 roku. Mężczyzna ze Starachowic trafił do szpitala w Morawicy dlatego, że próbował popełnić samobójstwo.

Na miejscu,  zanim został ulokowany na oddziale, wyskoczył z okna toalety na drugim piętrze szpitala. Doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu w postaci przerwanego rdzenia kręgosłupa i paraliżu nóg.

Obecnie domaga się 666 tys. zł zadośćuczynienia (plus odsetki) od szpitala. Do tego dochodzi ok. 3500 zł miesięcznej renty ("tytułem zwiększonych potrzeb” – to m.in. leczenie i rehabilitacja), ok. 6 tys. zł miesięcznego odszkodowania w związku z koniecznością sprawowania opieki przez osoby najbliższe oraz dostosowanie domu do potrzeb osoby niepełnosprawnej.

Mężczyzna mieszka na pierwszym piętrze domu jednorodzinnego w Starachowicach. Sam koszt budowy windy jego adwokat szacuje na ponad 100 tys. zł.

Zdaniem adwokata pacjenta szpital zawinił. Jego klient został pozostawiony bez opieki, a okna w toalecie były niezabezpieczone. Prokuratura umorzyła w tej sprawie śledztwo. Uznała, że przed toaletą na pacjenta czekała pielęgniarka, a lekarz i oddziałowy postępowali zgodnie z procedurami wewnętrznymi.

Wyrok w tej sprawie zapadnie 2 kwietnia.

Więcej: wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum