Katarzyna Lisowska/Rynek Zdrowia | 09-09-2014 06:20

Kiedy pacjent zagraża sobie i innym, czyli o stosowaniu przymusu bezpośredniego

Agresywny pacjent to częsty problem, z jakimi spotyka się personel szpitali. Wbrew pozorom nie dotyczy on tylko lecznic psychiatrycznych, ale także innych placówek ochrony zdrowia. Sytuację dodatkowo komplikuje brak klarownego wskazania jak poskromić agresję chorego.

- Agresywni pacjenci to najczęściej osoby pod wpływem narkotyków, alkoholu, po urazach czaszkowo-mózgowych oraz  seniorzy z zespołem otępiennym - mówi nam Barbara Udrycka, rzeczniczka Szpitala Wolskiego w Warszawie i dodaje, że z agresywnym zachowaniem ze strony takich chorych najczęściej spotyka się personel szpitalnych oddziałów ratunkowych.

- To problem każdego SOR-u w kraju - podkreśla.

Rękoczyny w lecznicach coraz częstsze

Dane Komendy Głównej Policji potwierdzają, że liczba zdarzeń, podczas których dochodziło do rękoczynów lub gróźb wobec pracowników ochrony zdrowia, jakich dopuszczali się pacjenci (lub ich rodziny) wzrosła z 321 w 2011 r. do 395 w roku 2012.

W ostatnich miesiącach w mediach pojawiało się wiele doniesień dotyczących agresywnych zachowań pacjentów. W Słupsku mężczyzna uderzył w twarz lekarkę POZ, łamiąc jej nos. Wkrótce po tym krakowska prasa informowała o wyroku dla pacjenta za agresywne zachowanie wobec ratowników medycznych.

Dr Zbigniew Brzezin, Rzecznik Praw Lekarza działający przy Naczelnej Izbie Lekarskiej mówił nam wcześniej, że Izba prowadzi monitoring agresji w ochronie zdrowia.  Nie ukrywał też, iż rzecznicy praw lekarza z izb okręgowych potwierdzają, że przypadków agresji jest coraz więcej.

Z danych biura Rzecznika Praw Pacjenta wynika, że środek przymusu bezpośredniego - poza oddziałami psychiatrycznymi - najczęściej stosowany jest na oddziałach neurologicznych, internistycznych oraz toksykologicznych.

Co może personel szpitala

- Możliwość zastosowania przymusu bezpośredniego przez lekarza lub felczera nie jest niczym nowym. Skorzystanie z formy przymusu jest dopuszczalne od wielu lat - mówi Justyna Zajdel, prawnik, ekspert prawa medycznego. Zaznacza jednocześnie, że przymus bezpośredni w medycynie należy jednak zawsze rozumieć jako działanie zmierzające do ochrony pacjenta przed samym sobą lub ochrony osób trzecich przed jego agresywnym zachowaniem.

Możliwość zastosowania przymusu bezpośredniego przewiduje ustawa o ochronie zdrowia psychicznego. W przypadku osób z zaburzeniami psychicznymi prawo klarownie wskazuje jak poskromić agresję pacjenta.

Mecenas Zajdel zwraca uwagę, że zastosowanie przymusu bezpośredniego przewiduje również ustawa o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych i zakażeń u ludzi z 5 grudnia 2008 r. Zgodnie z art. 36 ust. 1 ustawy "wobec osoby, która nie poddaje się obowiązkowi szczepienia, badaniom sanitarno-epidemiologicznym, zabiegom sanitarnym, kwarantannie lub izolacji, a u której podejrzewa się lub rozpoznano chorobę szczególnie niebezpieczną i wysoce zakaźną, stanowiącą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia innych osób, może być zastosowany środek przymusu bezpośredniego polegający na przytrzymywaniu, unieruchomieniu lub przymusowym podaniu leków".

- O zastosowaniu środka przymusu bezpośredniego decyduje lekarz, który określa rodzaj zastosowanego środka przymusu bezpośredniego oraz osobiście nadzoruje jego wykonanie przez osoby wykonujące zawody medyczne. Należy podkreślić, że każdy przypadek zastosowania środka przymusu bezpośredniego odnotowuje się w dokumentacji medycznej (art. 36 ust. 2 ustawy) - wyjaśnia Justyna Zajdel.

Przepisy są, trzeba je jednak doprecyzować 
Krystyna Kozłowska, Rzecznik Praw Pacjenta podkreśla, że obowiązujące przepisy prawa nie wykluczają stosowania przymusu bezpośredniego także na innych oddziałach lub w szpitalach innych niż psychiatryczne.

- Problemy związane ze stosowaniem przymusu bezpośredniego w ww. jednostkach, wynikają nie z braku regulacji prawnych w tym zakresie, lecz z trudności w interpretacji obowiązujących przepisów w odniesieniu do stosowania przymusu bezpośredniego w placówkach udzielających świadczeń zdrowotnych innych niż psychiatryczne - wskazuje RPP.

Część zmian mających rozwiązać trudności w stosowaniu przymusu bezpośredniego w podmiocie leczniczym innym niż szpital psychiatryczny, wprowadzono rozporządzeniem ministra zdrowia z dnia 28 czerwca 2012 r. w sprawie sposobu stosowania przymusu bezpośredniego oraz dokonywania oceny zasadności jego zastosowania.

W przepisach wskazuje się, że przymus bezpośredni może być zastosowany w podmiocie leczniczym innym niż szpital psychiatryczny, a zlecającym jego zastosowanie może być również lekarz udzielający świadczeń zdrowotnych w ramach indywidualnej praktyki lekarskiej, indywidualnej specjalistycznej praktyki lekarskiej, grupowej praktyki lekarskiej albo grupowej specjalistycznej praktyki lekarskiej.

Kozłowska zwraca uwagę, że zgodnie z informacjami, jakie otrzymała z resortu zdrowia, w toku obecnych prac nad nowelizacją ustawy o ochronie zdrowia psychicznego doprecyzowane mają być regulacje w zakresie możliwości stosowania przymusu bezpośredniego wobec osób wykazujących zaburzenia psychiczne w podmiocie leczniczym innym niż udzielający świadczeń zdrowotnych w zakresie psychiatrycznej opieki zdrowotnej.

Doprecyzowane mają być też przepisy określające obowiązek wyznaczania lekarzy uprawnionych przez marszałka województwa do dokonywania oceny zasadności zastosowania przymusu bezpośredniego.

Nowa regulacja ma też wdrożyć wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 lipca 2013 r. (sygn. akt Kp 1/13) dotyczący stosowania przymusu bezpośredniego w formie unieruchomienia.

Rzeczniczka Praw Pacjenta podkreśla, że w obecnym stanie prawnym proces przymusu bezpośredniego powinien się odbywać stosownie do wskazań ustawy o ochronie zdrowia psychicznego oraz przepisów wykonawczych do tej ustawy, niezależnie od tego, czy pacjent przebywa w szpitalu psychiatrycznym czy też podmiocie leczniczym udzielającym świadczeń zdrowotnych w rodzaju innym niż opieka psychiatryczna i leczenie uzależnień.