Katowice: umorzono postępowanie ws. pozostawienia chusty w ciele kobiety

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 12 czerwca 2018 13:08

Po siedmiu latach postępowania prokuratorskiego w sprawie chusty pozostawionej w trakcie zabiegu w ciele Doroty Maniak z Sosnowca, umorzono przewód sądowy.

Fot. archiwum

Poszkodowana zgłosiła się do katowickiego Szpitalu Zakonu Bonifratrów w 2011 r. Lekarz wyciął jej torbiel w prawym jajniku. Krótko po wypisie kobieta źle się poczuła. Została przyjęta do Szpitala Miejskiego w Sosnowcu, gdzie zdiagnozowano u niej stan zapalny i ropień w brzuchu. Lekarze zdecydowali o leczeniu operacyjnym, w trakcie którego znaleźli w jej ciele chustę. Szpital o tym fakcie powiadomił prokuraturę i zniszczył chustę w obawie przed rozprzestrzenieniem się zakażenia.

Pacjentka złożyła w sądzie pozew z powództwa cywilnego i zażądała 200 tys. zł. odszkodowania za ból i cierpienie. W sądzie lekarz i pielęgniarka z Sosnowca, którzy ją operowali, wyjaśnili jak wyglądała chusta i gdzie się znajdowała. Z kolei przedstawiciele Szpitala Zakonu Bonifratrów twierdzili, że chusta musiała w ciele kobiety znajdować się już przed zabiegiem, który przeprowadzono u nich w szpitalu.

Swoje wnioski dotyczące sprawy przedstawili też biegli z Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku. Ich zdaniem nie było pewności, że z ciała kobiety wyciągnięto chustę chirurgiczną lecz twór, który mógł się tam znajdować już wcześniej. Opinia, jaką wydali, była dla Prokuratury Rejonowej Katowice-Zachód podstawą do umorzenia dochodzenia.

Decyzja prokuratury nie jest prawomocna. Poszkodowana zamierza złożyć na nią zażalenie do sądu.

Więcej: katowice.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum