Katowice: sprawą dyrektora zajmie się prokurator

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 12 września 2009 17:13

Władze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego złożyły doniesienie do prokuratury na dyrektora Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach Ochojcu Wojciecha Olszówkę, którego tydzień temu odwołały ze stanowiska.

Katowice: sprawą dyrektora zajmie się prokurator
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Wojciech Olszówka przepracował w GCM- ponad ćwierć wieku. Oceniany jest jako dobry menadżer: trzymywał szpital w dobrej kondycji finansowej i dbał o to, by placówka wygrywała w rankingach.

4 września władze ŚUM zerwały jednak z Olszówką umowę z zaledwie dwutygodniowym okresem wypowiedzenia. Powód: wyniki kontroli przeprowadzonej przez NIK - podaje Gazeta Wyborcza.

Jak poinformowała Izabela Koźmińska, rzeczniczka ŚUM, izba wykryła m.in., że w GCM sporządzano dokumentację przetargową na sprzęt już wcześniej kupiony i używany, tworzono protokoły z rokowań, które nie zostały faktycznie przeprowadzone, a w 16 przetargach uczestniczyły osoby związane z firmami, które zgłaszały w nich swoje oferty.

Według ŚUM, z raportu pokontrolnego NIK wynika także, że w GCM dochodziło także do wielu nieprawidłowości przy realizowaniu badań klinicznych. M.in. nie odprowadzano podatku VAT z tytułu wynajmowania powierzchni na prowadzenie tych badań, a za część procedur medycznych, które były wykonywane w szpitalu i na dodatek na szpitalnym sprzęcie, wynagrodzenie otrzymały prywatne gabinety lekarskie.

W obronie dyrektora stanęło siedem działających w szpitalu związków zawodowych. Domagają się przywrócenia Olszówki na stanowisko i  zwracają uwagę, że część odpowiedzialności za nieprawidłowości spada na lekarzy prowadzących badania.

Jak podaje dziennik, w liście związkowców nikt nie jest wymieniony z nazwiska. Wiadomo jednak, że chodzi o tzw. głównych badaczy, czyli szefów zakładów i klinik kardiologicznych. To oni zasiadali w komisjach przetargowych, choć jednocześnie mieli kontakty z firmami, które zgłaszały w nich oferty. Oni używali też sprzętu otrzymanego od firm, dopiero potem zgłaszając konieczność jego zakupu.

Związkowcy wraz z zastępcami zwolnionego dyrektora wydali wspólne oświadczenie. Czytamy w nim, że decyzja o zwolnieniu dyrektora była zbyt pochopna, bowiem kontrola NIK oraz NFZ jeszcze się formalnie nie zakończyły.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum