Katowice: nagana dla chorej na SM za zakłócenie ciszy nocnej

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 20 grudnia 2010 14:01

Sąd Rejonowy Katowice-Zachód wymierzył karę nagany Danucie Ś. z Katowic za to, że blisko rok temu zakłóciła ciszę nocną.

Katowice: nagana dla chorej na SM za zakłócenie ciszy nocnej

Kobieta, która cierpi na stwardnienie rozsiane, przekonywała, że miała wówczas atak choroby i nie kontrolowała swojego organizmu. Uznając winę Danuty Ś., sąd zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary. Wyrok jest nieprawomocny i – jak zapowiedział współpracujący z Danutą Ś. katowicki prawnik Leszek Krupanek – na pewno zostanie zaskarżony.

– Absolutnie tego tak nie zostawimy. Z niepokojem i pewną ciekawością będziemy czekać na to, w jaki sposób sąd uzasadni uznanie pani Danuty Ś. za osobę, która winna jest zakłócenia spoczynku. Przecież nawet biegła stwierdziła, że obwiniona była w takim stanie zdrowia, że absolutnie nie można jej przypisać winy – powiedział Krupanek.

Sprawa Danuty Ś. jest monitorowana w ramach Programu Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Jak przypominają przedstawiciele Fundacji, 30 grudnia 2009 r. kobieta dostała ataku choroby trwającego kilka dni. W tym czasie nie wychodziła z domu, cierpiała na drgawki, zaburzenia widzenia oraz zaburzenia równowagi. W trakcie ataku choroby poruszała się po mieszkaniu wyłącznie przy pomocy lasek. To zaś mogło wytwarzać hałas o natężeniu odczuwalnym dla sąsiadów.

4 stycznia 2010 roku sąsiad Danuty Ś. zawiadomił policję o zakłócaniu przez kobietę ciszy nocnej. W mieszkaniu kobiety zjawił się patrol policji. Funkcjonariusze sporządzili raport z interwencji, w którym podkreślili, iż Danuta Ś. zachowywała się wobec nich agresywnie. Po interwencji policjanci skierowali do sądu wniosek o ukaranie Danuty Ś. za zakłócanie porządku publicznego i ciszy nocnej krzykiem i hałasem.

W marcu Sąd Rejonowy Katowice-Zachód wydał wyrok, w którym nałożył na Danutę Ś. obowiązek zapłaty 100 zł grzywny oraz kosztów postępowania (80 zł) za zakłócanie porządku publicznego i ciszy nocnej. Kobieta uznała wyrok za krzywdzący i wniosła od niego sprzeciw tłumacząc, że tego dnia miała atak choroby. W ostatnim wyroku sąd po raz kolejny uznał kobietę za winną, wymierzył jej jednak łagodniejszą karę.

Leszek Krupanek podkreślił, że w sprawie nie tyle chodzi o wymiar kary, lecz o zasady i uznanie Danuty Ś. za winną

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum