Kary za nienaukową krytykę antykoncepcji i aborcji?

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 03 października 2017 10:45

Karanie więzieniem ludzi, którzy będą piętnować antykoncepcję i aborcję w sposób nieznajdujący oparcia w aktualnym stanie wiedzy ani badaniach naukowych, przewiduje projekt ustawy przygotowanej na fali "czarnych protestów" - twierdzi wtorkowy (3 października) "Nasz Dziennik".

Kary za nienaukową krytykę antykoncepcji i aborcji?
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Chodzi o jeden z zapisów w projekcie ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie, który przygotował komitet "Ratujmy kobiety 2017" - twierdzi gazeta.

Cała inicjatywa zmierza do zmiany prawa aborcyjnego pod hasłami m.in. rozszerzenia edukacji seksualnej czy dostępu do antykoncepcji. Inicjatorzy ustaw nie kryją, że zależy im głównie na zmianie obecnie obowiązujących przepisów, tak aby aborcja do 12. tygodnia ciąży odbywała się w praktyce "na życzenie", bez żadnych ograniczeń - czytamy w "Naszym Dzienniku".

Jak twierdzi gazeta, w jednym z artykułów tego projektu zapisano, że dwa lata pobytu za kratami groziłoby osobom, które rozpowszechniają, także w internecie, "twierdzenia nieznajdujące oparcia w aktualnym stanie wiedzy ani badaniach naukowych, o przebiegu lub konsekwencjach medycznych stosowania antykoncepcji lub zabiegów przerywania ciąży, mające na celu odwiedzenie od jej stosowania lub od wykonania lub poddania się zabiegowi, bądź też napiętnowaniu osób, które go wykonały lub mu się poddały".

Więzienie groziłoby też osobie, która "dopuszcza się aktu przemocy fizycznej bądź wandalizmu lub kto pomawia, zniesławia i znieważa, także w internecie, osoby, organizacje lub instytucje działające na rzecz realizowania przepisów zawartych w ustawie".

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum