KE domaga się od koncernu AstraZeneca setek milionów euro za opóźnienia w dostawach

Autor: oprac. IB • Źródło: rmf24.pl, RynekZdrowia26 maja 2021 19:41

Prawnicy Komisji Europejskiej zażądali w środę, by AstraZeneca zapłaciła 10 euro od dawki za każdy dzień opóźnienia dostaw szczepionki przeciwko Covid-19.

KE domaga się od koncernu AstraZeneca setek milionów euro za opóźnienia w dostawach
Dodatkowo KE zażądała 10 mln euro kary za naruszenie umowy; Fot. NFZ
  • W Brukseli odbyła się rozprawa przed sądem w sprawie Komisja Europejska reprezentująca 27 krajów UE kontra brytyjsko-szwedzki koncern AstraZeneca
  • Ostatecznie kara za opóźnienia w dostawach może wynieść dziesiątki, a może i setki milionów euro
  • Jeżeli sąd przychyli się do wniosku prawników KE, to kara ta obowiązywałaby 1 lipca tego roku

Dodatkowo KE zażądała 10 mln euro kary za naruszenie umowy.

Nie dotrzymali umowy

UE pozwała w ubiegłym miesiącu firmę AstraZeneca do sądu w Brukseli za opóźnienia w dostawach. Koncern dostarczył tylko 100 mln dawek zamiast przewidzianych w umowie 300 mln. W tym czasie firma zaopatrywała Wielką Brytanię i nie wysyłała do krajów Unii szczepionek wyprodukowanych na Wyspach.

Prawnicy koncernu argumentowali, że produkcja szczepionek jest skomplikowanym procesem, który napotyka na nieprzewidziane trudności. - To nie jest produkcja butów czy t-shirtów - przekonywał prawnik AstryZeneki.

Opóźnienia w dostawach preparatu AstryZeneki odczuwała także Polska. Także w tym tygodniu koncern nie dostarczy obiecanych Polsce 800 tys. dawek. Jest to problematyczne dla programu szczepień, ponieważ całkiem niedawno rząd zdecydował o skróceniu odstępu między podawaniem obu dawek.

Ten ruch był zapowiadany wcześniej

Przypomnijmy. 9 maja br. komisarz ds. rynku wewnętrznego Thierry Breton poinformował, że UE nie złożyła nowego zamówienia na szczepionkę przeciwko Covid-19 firmy AstraZeneca. Obecny kontrakt na dostawę szczepionek tej firmy wygasa w czerwcu.

- Nie odnowiliśmy zamówienia po czerwcu. Obserwujemy sytuację. Zobaczymy, co będzie się działo. AstraZeneca to bardzo interesująca szczepionka. Została opracowana przez naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego, jest bardzo dobra. Jej przewagą jest prostsza logistyka i niższa temperatura przechowywania - wyjaśniał Breton.

Zaznaczył, że powodem decyzji nie są możliwe negatywne skutki uboczne samej szczepionki, ale spór prawny wokół opóźnień w jej dostawach. AstraZeneca wielokrotnie ograniczała dostawy szczepionki do państw UE, podczas gdy do Wielkiej Brytanii preparat docierał bez większych przeszkód.

Komisarz nie wykluczył kolejnych zamówień w przyszłości i podkreślił, że na razie UE może liczyć na innych dostawców.

AstraZeneca okazała się niewiarygodnym partnerem

Pierwsze sygnały o tym, że Komisja Europejska bardzo krytycznie odniosła się do niedotrzymywania umów przez AstraZeneca napłynęły jeszcze w połowie kwietnia. Francuska minister przemysłu Agnes Pannier-Runacher oceniła wtedy, że możliwe, iż Unia Europejska nie odnowi kontraktu na dostawy szczepionek AstraZeneca na 2022 rok.

Wyjaśniła wtedy, że Unia dysponuje już szczepionkami, które są bardzo skuteczne i mają niewiele skutków ubocznych, a "jeśli wszystko pójdzie dobrze", wkrótce pojawią się na unijnym rynku nowe szczepionki koncernów Novavax i Sanofi.

Natomiast szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wskazywała, że wiarygodnym partnerem UE okazały się firmy Pfizer i BioNTech, które "honorują swoje zobowiązania", w odróżnieniu od AstraZeneki.

Pod koniec marca von der Leyen w wywiadzie dla dzienników niemieckiego koncernu medialnego Funke zwróciła się do koncernu AstraZeneca z komunikatem: "Najpierw wywiązujesz się ze swoich zobowiązań wobec UE, potem eksportujesz do innych krajów".

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum