Jest kolejny wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności za napaść na ratowników medycznych

Autor: PAP, RZ/Rynek Zdrowia • • 09 grudnia 2019 15:40

Sąd Rejonowy w Ostrowie Wlkp. skazał 41-letniego mężczyznę na 10 miesięcy bezwzględnego więzienia za chuligańskie zachowanie wobec ratowników medycznych - poinformował w poniedziałek (9 grudnia) rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim Maciej Meler.

Jest kolejny wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności za napaść na ratowników medycznych
Mężczyźnie zarzucono napaść na czterech ratowników medycznych poprzez kierowanie pod ich adresem gróźb karalnych, znieważanie i szarpanie. Fot. PTWP

Chodziło o zdarzenia z lutego i marca 2019 r. 41-letni mężczyzna wzywał karetkę pogotowia, narzekając na ból w klatce piersiowej. W obu przypadkach przewieziono go na szpitalny oddział ratunkowy w szpitalu Ostrowie Wielkopolskim

Mężczyźnie zarzucono napaść na czterech ratowników medycznych poprzez kierowanie pod ich adresem gróźb karalnych, znieważanie i szarpanie. Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wlkp. zachowanie to określiła jako chuligańskie i skierowała do sądu akt oskarżenia.

- Sąd w pełni podzielił argumentację prokuratury i uznał mężczyznę winnego wszystkich zarzucanych mu czynów. Warto podkreślić, że zasądzona kara - 10 miesięcy więzienia jest karą bezwzględną. Niezależnie od tego na rzecz każdego z pokrzywdzonych mężczyzna będzie musiał zapłacić po 600 złotych tytułem nawiązki - dodał prokurator Meler.

Kierownik SOR-u w ostrowskim szpitalu lekarz Adam Stangret powiedział PAP, że "kara więzienia jest znakiem, że nie pozwolimy na ataki na nas".

Podkreślił, że coraz częściej pacjenci, będący pod wpływem alkoholu, narkotyków lub dopalaczy, są agresywni wobec pracowników oddziału ratunkowego w ostrowskim szpitalu.

- Jest to pierwszy wyrok skazujący na naszym terenie; będzie on sygnałem ostrzegawczym dla pewnych osób - powiedział lekarz.

Przypomnijmy, że podobny wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności zapadł w październiku przed sądem w Strzelcach Opolskich.

Agresywny pijany mężczyzna, do którego została wezwana karetka pogotowia, groził śmiercią ratownikowi medycznemu i pielęgniarce, a gdy schowali się przed nim do karetki, pięściami tłukł w szyby pojazdu. Oprócz kary 5 miesięcy więzienia, ma zapłacić za naprawę uszkodzonej karetki i nawiązkę dla członków załogi.

- To był czyn chuligański. Nie było żadnego powodu, żeby oskarżony zachował się w ten sposób wobec osób, które niosły mu pomoc - uzasadniała w wyroku sędzia Małgorzata Kalemba. Zaś jak podały media prokurator Michał Datoń, był usatysfakcjonowany wymierzeniem kary bezwzględnej i miał nadzieję, że wyrok ten będzie przestrogą dla ewentualnych naśladowców.

Czytaj też: Zapadł wyrok pozbawienia wolności za napaść na zespół ratownictwa. Czy to będzie przestroga?

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum