PAP/Rynek Zdrowia | 07-03-2011 16:58

Indie: sąd zezwolił na tzw. bierną eutanazję

Indyjski sąd najwyższy postanowił w poniedziałek ( 7 marca), że niektórzy pacjenci, nie mający już szans na wyleczenie, będą mogli zostać odłączeni od aparatury podtrzymującej życie. Jest to pierwsze orzeczenie zezwalające na tzw. bierną eutanazję w Indiach.

Sąd najwyższy wydał takie orzeczenie w związku ze sprawą pielęgniarki Aruny Shanbaug, która od 37 lat leży w stanie wegetatywnym w jednym z bombajskich szpitali. Kobieta zapadła w śpiączkę po tym, gdy została zgwałcona i podduszona w swoim miejscu pracy.

Pinki Virani, dziennikarz i przyjaciel ofiary, od 1999 roku domagał się od wymiaru sprawiedliwości zezwolenia na odłączenie kobiety od pożywienia, by mogła, jak argumentował, umrzeć w godności.

Jednak sąd najwyższy w Indiach, odrzucił tę prośbę, oceniając, że Pinki Virani nie ma prawa domagać się tego w imieniu Aruny Shanbaug.

Lekarze i pielęgniarki mogą jednak zaproponować odłączenie od respiratora i ta prośba zostanie rozpatrzona przez sąd – poinformował sąd najwyższy w orzeczeniu.

„Eutanazja czynna jest nielegalna. Eutanazja bierna jest dozwolona, lecz musi zostać dokonana pod nadzorem sądu najwyższego” – napisali sędziowie.

– Można pozwolić na eutanazję pod pewnymi warunkami, tylko jeśli dochodzi do niej podczas odłączenia aparatury podtrzymującej funkcje życiowe (oddychanie, odżywianie) – powiedział dziennikarzom adwokat Virani przed sądem najwyższym. – Do lekarzy należy decyzja, czy eutanazja bierna jest możliwa – dodał mecenas.