Hel: nikt nie chciał wyłowić ciała topielca

Autor: RMF FM/Rynek Zdrowia • • 01 sierpnia 2014 17:53

Blisko 4 godziny w okolicach Półwyspu Helskiego dryfowało ciało mężczyzny. Powód? Nie było wiadomo, kto ma się zająć jego wyłowieniem.

Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa odmówiła, gdyż to nie była akcja ratunkowa, a formacja ta nie ma sprzętu do transportowania zwłok. Straż i policja tłumaczyły z kolei, że nie mają sprzętu do działania na morzu.

Ostatecznie ciało łodzią wiosłową odholowali do brzegu WOPR-owcy. Służby nieoficjalnie przyznają, że potrzebna jest zmiana w prawie, aby doprecyzować, kto w takiej sytuacji miałby obowiązek reagować.

Potwierdza to Urzęd Morski w Gdyni. Jak mówią urzędnicy konieczne jest utworzenie instytucji Karawanu Morskiego, z obsadą medyczną na pokładzie, która potwierdzałby zgon i mogła zadbać o godny sposób transportu zwłok.

Sprawę badają teraz policja i prokurator. 

Więcej:  www.rmf24.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum