HFPC: potrzebne wartości graniczne przy odstępowaniu od ścigania za narkotyki

Autor: Agata Kwiatkowska, Marcin Jabłoński - PAP/Rynek Zdrowia • • 28 czerwca 2014 12:56

Aby przepis umożliwiający odstąpienie od ścigania posiadaczy nieznacznych ilości narkotyków był częściej stosowany, musi zostać określona tabela wartości granicznych - uważa Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która przygotowała raport na temat ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Znowelizowana w 2011 r. ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii wprowadziła możliwość odstąpienia, w niektórych przypadkach, od ścigania za posiadanie nieznacznej ilości narkotyków na własny użytek. Przepisy te weszły w życie pod koniec 2011 r. Helsińska Fundacja Praw Człowieka (HFPC) sprawdziła, jak działa nowela, a przede wszystkim, jak stosowany jest art. 62a, który wprowadził możliwość umarzania tego typu spraw. Raport dotyczący tej kwestii opublikowany ma zostać 10 lipca.

Inicjatorem nowelizacji był resort sprawiedliwości. Podkreślano, że ta zmiana nie jest legalizowaniem posiadania narkotyków na własne potrzeby, tylko wprowadzeniem możliwości odstąpienia od ścigania w takich przypadkach. Miało to umożliwić skuteczniejsze leczenie osób uzależnionych, a jednocześnie pozwolić skuteczniej ścigać handlarzy narkotyków. Wcześniej przepisy przewidywały ściganie za każdą, nawet drobną, ilość narkotyków.

Piotr Kubaszewski z HFPC, który przygotował raport, przypomniał, że podczas prac nad zmianą przepisów zapowiadano stworzenie tabeli wartości granicznych, która miała określić, przy jakich ilościach narkotyków można będzie odstąpić od ścigania. Miało to być wskazówką dla organów stosujących prawo, głównie prokuratury. - Po rozdziale prokuratury od resortu sprawiedliwości, należy oczekiwać wydania takich wytycznych od prokuratora generalnego. To główny wniosek płynący z raportu - podkreślił w rozmowie z PAP.

Rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej prok. Mateusz Martyniuk powiedział PAP, że niemożliwe jest jednak uregulowanie tej kwestii poprzez wydanie wytycznych. - Wytyczne mogą wprawdzie zawierać wskazówki metodyczne dla prokuratorów, ale prokuratorzy działają na podstawie przepisów karnych i nie można tych przepisów obchodzić wytycznymi - zaznaczył prokurator.

Określanie "wartości granicznych" przy ściganiu za posiadanie narkotyków sceptycznie ocenia koordynator ministra sprawiedliwości ds. przeciwdziałania narkomanii Barbara Wilamowska. - Stworzenie takiej tabeli wartości granicznych miałoby też następstwa negatywne - powiedziała PAP.

Zaznaczyła, że inne "wartości graniczne" dotyczą osób mocno uzależnionych, a inne osób zażywających narkotyki okazyjnie. Wprowadzona oficjalnie tabela mogłaby natomiast - jak wskazała - doprowadzić do nadmiernego automatyzmu organów ścigania. - Ponadto cały czas przybywa umorzeń w takich sprawach, zatem określenie wartości granicznych być może w ogóle nie jest konieczne - dodała Wilamowska.

Także zdaniem Kubaszewskiego widać pewien postęp w umarzaniu spraw dotyczących posiadania narkotyków - tych najdrobniejszych, w których chodzi o niewielkie ilości. Ale jego zdaniem ten postęp wciąż jest zbyt mały.

- W pierwszym roku obowiązywania znowelizowanej ustawy umorzeń na etapie postępowania przygotowawczego było 2 tys. 145. W drugim roku - 3 tys. 123. Ale mimo tego mamy ponad 10 tys. skazań rocznie - zarówno jeśli chodzi o typ podstawowy przestępstwa posiadania narkotyków, jak i w wypadkach mniejszej wagi. I jeden, i drugi czyn może być umorzony w ramach art. 62a - przypomniał.

Dodałł, że umorzenia są fakultatywne - prokurator może, ale nie musi odstąpić od ścigania. - Umorzenia miały być częstsze, miały odciążyć organy wymiaru sprawiedliwości od prowadzenia tych najdrobniejszych spraw. Jeśli dalej mamy ponad 10 tys. skazań, to widać, że nie doszło to jakiegoś znaczącego odciążenia - ocenił Kubaszewski.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum