Gość Niedzielny chce kasacji wyroku w sprawie z Alicją Tysiąc

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 19 marca 2010 21:26

Kobieta chciała usunąć ciążę powołując się na wskazania zdrowotne, lekarze odmówili. Tygodnik katolicki skrytykował postawę kobiety.

Wcześniej Alicja Tysiąc złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który przyznał jej 25 tys. euro zadośćuczynienia za odmowę usunięcia ciąży w szpitalu.

Gazeta Gość Niedzielny chce kasacji niekorzystnego dla siebie werdyktu sądu w sprawie Alicji Tysiąc. Redakcja tygodnika zapowiedziała też wniosek o wstrzymanie wykonania wyroku w części dotyczącej przeprosin.

Informacje na ten temat znalazły się w najnowszym wydaniu katolickiego tygodnika, datowanym na najbliższą niedzielę. Już wcześniej pełnomocnicy gazety, jej redaktora naczelnego oraz wydawcy – Archidiecezji Katowickiej – zapowiadali prawdopodobne złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.

Alicja Tysiąc chciała usunąć ciążę, bo urodzenie dziecka mogło grozić jej nawet utratą wzroku. Po porodzie jej wzrok pogorszył się; przyznano jej pierwszą grupę inwalidzką. Kobieta złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który przyznał jej 25 tys. euro zadośćuczynienia. Tej sprawy dotyczyły opublikowane w Gościu Niedzielnym komentarze autorstwa redaktora naczelnego tygodnika, ks. Marka Gancarczyka.

Zgodnie z wyrokiem, pozwani – w drugim numerze "Gościa Niedzielnego" po dniu uprawomocnienia się wyroku, czyli 5 marca – powinni na swój koszt zamieścić na trzeciej stronie wydrukowany normalnie stosowaną w druku czcionką nakazany przez sąd tekst przeprosin. W gazecie z 21 marca ukazało się jednak oświadczenie ks. Gancarczyka w tej sprawie.

Redaktor naczelny tłumaczy, że redakcja zdecydowała się na skargę kasacyjną uznając wyrok katowickiego sądu za niesprawiedliwy oraz „biorąc pod uwagę szerokie społeczne niezadowolenie z tego wyroku”. Jednocześnie redakcja zapowiedziała wniosek do Sądu Apelacyjnego o wstrzymanie wykonania wyroku w części dotyczącej przeprosin.

„Jeżeli pani Alicja Tysiąc poczuła się urażona stwierdzeniami zawartymi w Gościu Niedzielnym, to wyrażam moje ubolewanie. Trudno jednak zgodzić się na publikację przeprosin zawierających nieprawdę. Nigdy nie porównałem pani Alicji Tysiąc do zbrodniarzy hitlerowskich, nie posługiwaliśmy się też w naszych tekstach mową nienawiści, cokolwiek to określenie miałoby znaczyć" – napisał ks. Gancarczyk.

"Mam nadzieję, że Sąd Najwyższy rozpatrzy naszą skargę i podzieli zawarte w niej argumenty" – zakończył redaktor naczelny, dziękując wszystkim za wsparcie okazane jemu i redakcji na wszystkich etapach trwania procesu. „Z tych wszystkich gestów życzliwości przebija przekonanie, że nie jest to tylko proces wytoczony Gościowi Niedzielnemu, ale że gra toczy się o prawo do życia dzieci nienarodzonych" – czytamy w tygodniku.

5 marca katowicki Sąd Apelacyjny w większości utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego, nakazując, by redaktor naczelny Gościa Niedzielnego i wydawca tygodnika przeprosili na łamach gazety Alicję Tysiąc i wypłacili jej 30 tys. zł. Sąd argumentował, że żaden światopogląd nie uzasadnia poniżania innych, podkreślając jednocześnie, że proces nie dotyczył przekonań religijnych, ale ochrony dóbr osobistych. Gość Niedzielny uznał to rozstrzygnięcie za niesprawiedliwe i ograniczające wolność słowa.

W pozwie Tysiąc zarzuciła tygodnikowi naruszenie dóbr osobistych w komentujących tę sprawę artykułach. Domagała się 50 tys. i przeprosin za bezprawne sugerowanie w GN, że usiłowała dopuścić się zabójstwa. Zarzuciła też tygodnikowi, że ingerował w jej życie prywatne poprzez sugerowanie, iż nie chciała swego dziecka. Wytknęła gazecie porównanie jej do hitlerowskich zbrodniarzy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum