Gorzów: szefowie szpitala z zarzutami nie chcą ukrywać nazwisk

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 15 lutego 2017 12:05

8 marca przed sądem w Zielonej Górze rozpocznie się proces Andrzeja Szmita, byłego dyrektora gorzowskiego szpitala oraz jego zastępcy Kamila Jakubowskiego.

Zdaniem prokuratury i urzędu marszałkowskiego zawarcie umowy pożyczki miało być skrajnie niekorzystne dla szpitala. Fot. Archiwum

Jak przypomina Gazeta Wyborcza, Szmit był dyrektorem Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim od listopada 2008 r. do końca 2011 r. W rozmowie z Gazetą wyjaśnia, że przed sądem będzie się starał udowodnić swoją niewinność. Podobnie jak jego ówczesny zastępca - Jakubowski. Obaj chcą, by przedstawiać ich z nazwiska.

Jesienią 2011 r. urząd marszałkowski w Zielonej Górze (organ założycielski gorzowskiego szpitala złożył zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Choć na początku podejrzeń i sugestii dotyczących nieprawidłowości było sporo, ostatecznie Szmitowi i Jakubowskiemu postawiono po jednym zarzucie.

Prokuratura oskarżyła ich o nadużycie uprawnień w obrocie gospodarczym (nadużycie zaufania) poprzez wyrządzenie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Za przestępstwo z art. 296 kodeksu karnego, grozi im od roku do 10 lat więzienia.

Postępowanie dotyczy nadużycia zaufania przez osoby sprawujące funkcje kierownicze w szpitalu poprzez zawarcie ze spółką Elektus SA w 2011 r. umowy pożyczki w kwocie 10 mln zł. Zdaniem prokuratury i urzędu marszałkowskiego umowa miała być skrajnie niekorzystna dla szpitala.

Więcej: gorzow.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum