Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 12-08-2020 13:54

Gorzów Wlkp.: rodzic 5-latki odmówił zgody na test i podanie antybiotyku

Wysoka gorączka i duszność zaniepokoiły ojca 5-letniej dziewczynki, który w miniony weekend przywiózł córkę do Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp. Jednak rodzic dziecka odmówił wykonania mu testu na Covid-19, co jest czasie pandemii standardową procedura u hospitalizowanej osoby.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Wobec braku możliwości wykonania wymazu na SARS-CoV-2 dziewczynka wraz z tatą została umieszczona w izolatce, na oddziale zastosowano nadzwyczajne środki ostrożności, a personel medyczny zaopatrzony został w środki ochrony osobistej. Podczas zbierania wywiadu okazało się, że dziecko nie ma własnego lekarza rodzinnego, od urodzenia nie przechodziło żadnych szczepień ochronnych, a mężczyzna nie zgadza się na podanie dziecku antybiotyku.

Jak powiedział Robert Surowiec, wiceprezes Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp., co prawda stan dziecka nie zagrażał jego życiu, ale był na tyle poważny, że antybiotykoterapię, inhalacje i podawanie sterydów lekarze uznali za najskuteczniejszy sposób leczenia.

Dzięki cierpliwości i nadzwyczajnym zdolnościom negocjacyjnym lekarki udało się namówić ojca na podanie córce leku. Jednak wobec odmowy pobrania wymazu na COVID zaistniała konieczność powiadomienia o tym stacji sanitarno-epidemiologicznej. Sanepid w trybie administracyjnym, tłumacząc to zagrożeniem epidemiologicznym, nakazał pobranie wymazu zarówno od dziewczynki jak i jej ojca i zagroził nałożeniem na mężczyznę wysokiej grzywny.

Mimo decyzji Lubuskiego Państwowego Inspektora Sanitarnego mężczyzna nadal odmawiał badania na SARS-CoV-2. Dlatego szpital już przygotował wniosek o czasowym ograniczeniu ojcu praw rodzicielskich. Ostatecznie bez udziału sądu rodzinnego wymaz udało się pobrać. Wynik okazał się negatywny.

Więcej: gorzow.wyborcza.pl