PAP/Rynek Zdrowia | 31-10-2019 12:41

Gorzów Wlkp.: prokuratura wyjaśnia przyczynę śmierci 15-latki

Prokuratura prowadzi postępowanie ws. śmierci 15-latki, która w ubiegłym tygodniu zmarła w gorzowskim szpitalu. Trafiła razem ze swoją matką tam z objawami zatrucia. Dotąd nie udało się ustalić, co mogło być jego źródłem - poinformował w czwartek (31 października) rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Roman Witkowski.

Sprawa jest prowadzona z art. 155 Kodeksu karnego Fot. Archiwum

- Sekcja zwłok wykazała, że dziewczynka zmarła na skutek niewydolności krążeniowo-oddechowej wywołanej ogólnoustrojowym zakażeniem organizmu. Nadal jednak nie wiadomo, jakie czynniki spowodowały to zakażenie. Oczywiście w tej sytuacji pobrano próbki do dalszych badań histopatologicznych, na których wyniki musimy jeszcze zaczekać - wyjaśnił Witkowski.

Dodał, że sprawa jest prowadzona z art. 155 Kodeksu karnego, który mówi o nieumyślnym spowodowaniu śmierci oraz z art. 156 dotyczącego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego skutkiem był zgon jednej z osób.

Jak poinformowała rzeczniczka Szpitala Wojewódzki Agnieszka Wiśniewska, 15-latka i jej matka zostały hospitalizowane 23 października br. i mimo wysiłków lekarzy nie udało się uratować dziewczynki. Zmarła w miniony piątek ok. godz. 20.

Dodała, że matka 15-latki nadal przebywa w szpitalu. Z kolei jej ojczym, który również skarżył się na dolegliwości, nie był hospitalizowany; po zażyciu leków poczuł się lepiej.

Rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gorzowie Wlkp. Aneta Mokosa przekazała PAP, że z domu rodziny 15-latki zostały pobrane próbki żywności i wody.

- Dotychczasowe badania nie wykazały obecności w nich żadnego czynnika biologicznego, który mógłby wywołać zatrucie. Czekamy jeszcze na wyniki dwóch badań, które wymagają więcej czasu - dodała rzeczniczka.