Gorzów Wielkopolski: były ordynator podważa wyniki kontroli

Autor: gazeta.pl/Rynek Zdrowia • • 21 lutego 2014 08:56

Andrzej Moskwa domaga się w sądzie pracy przywrócenia na stanowisko ordynatora oddziału hematologii Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim. Stracił je w wyniku wewnętrznej kontroli zleconej przez prezesa szpitalnej spółki. Moskwa kwestionuje jej ustalenia.

Uważa, że nie było podstaw, by go zwolnić dyscyplinarnie. Jak ustaliła Gazeta Wyborcza, kilka dni po decyzji o zwolnieniu wysłał do ordynatorów i kierowników oddziałów specjalne pismo z wyjaśnieniami. To cztery strony maszynopisu. W dokumencie ordynator hematologii szczegółowo odnosi się do wyników wewnętrznej kontroli.

Wyjaśnia, że chodzi o około 80 historii chorób pacjentów, którzy w większości nie byli hospitalizowani, ale musieli być objęci programem lekowym. Te osoby przebywały w szpitalu przez 20 minut i nawet nie wchodziły na oddział. Jego zdaniem, błąd kontrolerów polegał na tym, że pacjentów poradni potraktowano jak hospitalizowanych i pod tym kątem analizowano dokumenty, tymczasem w szpitalu panują zupełnie inne zwyczaje i procedury.

Dodaje, że do pracy oddziału nie mieli zastrzeżeń konsultanci w dziedzinie hematologii, nie tylko krajowi, ale także zagraniczni, którzy wizytowali oddział w ostatnich pięciu latach.

GW przypomina, że Prokuratura w Szczecinie prowadzi śledztwo. Nieoficjalnie widomo, że w sprawie narażenia życia i zdrowia kilkunastu pacjentów oddziału hematologii. Choć postępowanie wszczęto w marcu ub. roku, do tej pory nikogo nie zatrzymano, ani nie postawiono zarzutów. Zabezpieczono jedynie dokumentację medyczną.

Więcej: gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum