Gdańsk: zabójca i ofiara przebywali na tej samej szpitalnej sali

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 10 stycznia 2020 12:49

Mężczyzna, który został zamordowany w szpitalu oraz jego zabójca przebywali na tej samej sali jako pacjenci. Wcześniej się nie znali - poinformował w piątek (10 stycznia) dyrektor szpitala na gdańskiej Zaspie Dariusz Kostrzewa.

Policja zatrzymała sprawcę, kiedy wychodził z budynku Fot. Archiwum

Dyrektor gdańskiego szpitala zwołał konferencję prasową po tym, jak w nocy z czwartku na piątek w placówce jeden z pacjentów został zabity przez drugiego.

- Do morderstwa doszło na oddziale chorób wewnętrznych. Na razie nic nie wiadomo o wzajemnych antagonizmach pomiędzy mężczyznami. Pewne jest, że 61-letni sprawca przebywał na tej sali dopiero od 5 godzin, wcześniej natomiast leżał prawie dwie doby na oddziale ratunkowym - wyjaśnił Kostrzewa.

Potwierdził, że zaatakowana została także pielęgniarka, która weszła do sali podczas obchodu nocnego. - Prawdopodobnie zauważyła nietypowe ułożenie pacjenta na łóżku, pochyliła się nad nim, zobaczyła ślady krwi i sama została zaatakowana - mówił dyrektor.

- Policja została poinformowana o zdarzeniu, przybyła na miejsce i zatrzymała sprawcę, kiedy wychodził z budynku - zaznaczył.

Jak przekazał Kostrzewa, w salach nie ma monitoringu, szpital dysponuje jedynie nagraniami z korytarzy. Czynności policji i prokuratury na miejscu zostały zakończone, a oddział pracuje normalne.

W piątek "Radio Gdańsk" poinformowało o zabójstwie w szpitalu. Ponad 90-letni mężczyzna zginął na oddziale od ciosów zadanych w głowę.

Radio przekazało, że nieoficjalnie wiadomo, że ofiara została uderzona elementem wyposażenia sali.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum