×
Subskrybuj newsletter
rynekzdrowia.pl
Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole

Dymisja przez łapówkę przy kontraktowaniu?

Autor: gazeta.pl, RR/Rynek Zdrowia12 lutego 2014 14:04

Niespełna miesiąc temu Zarząd Powiatu Stargardzkiego ogłosił konkurs na stanowisko dyrektora Samodzielnego Publicznego Wielospecjalistycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Stargardzie Szczecińskim. Poprzedni dyrektor odszedł ze stanowiska na skutek skazującego wyroku sądu.

Dymisja przez łapówkę przy kontraktowaniu?
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Został skazany za to, że 17 czerwca 2011 r., jako dyrektor szpitala, wręczył korzyść majątkową w wysokości 10 tys. zł wicedyrektorowi ds. medycznych zachodniopomorskiego NFZ. Chciał przesunięcia terminu złożenia oferty, żeby w tym czasie uzupełnić wymogi Funduszu w zakresie posiadanej kadry medycznej i sprzętu w kardiologii inwazyjnej. Wicedyrektor OW NFZ nie został oskarżony, bo sam zawiadomił prokuraturę.

29 listopada 2013 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie wymierzył dyrektorowi szpitala karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu na trzy lata i trzyletni zakaz pełnienia stanowisk związanych z zarządzaniem i gospodarowaniem środkami publicznymi.

Nie udało nam się skontaktować z byłym dyrektorem (jest chirurgiem, obecnie przyjmuje pacjentów w poradni chirurgicznej SP WZOP w Stargardzie). Ale w jednej z gazet powiedział, że jest niewinny i zamierza złożyć skargę kasacyjną.

- Jaką ja miałbym korzyść osobistą? Do wymogów NFZ brakowało nam tylko pracowni hemodynamiki. Kontrakt na nią wart był tylko 60 tys. zł Czy sądzi pani, że wziąłem prywatne 10 tys. zł i ryzykowałem tak wiele, by zachować dla pacjentów możliwość leczenia i dla personelu możliwość pracy? A nawet gdyby hipotetycznie ktoś tak zrobił, to czy byłaby to rzecz społecznie naganna, skoro dzisiaj ludzie stoją w kolejkach? - przekonywał w Gazecie Wyborczej.

Niezależnie od oceny argumentów lekarza i jego podejrzeniu o prowokację, wyrok w tej sprawie rozpatrywano w dwóch instancjach. Jest faktem. Dlatego lekarz powiadomił starostę, że ze stanowiskiem dyrektora zamierza rozstać się 31 grudnia 2013 r. (choć okres wypowiedzenia umowy o pracę kończy mu się 31 marca 2014 r.). Powodów nie zdradził. Zaskoczył wszystkich, łącznie ze starostą Ireneusze Rogowskim, który nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń do jego pracy i wychwalał byłego dyrektora za dobre wyniki finansowe i rozwiązanie konfliktu płacowego z pielęgniarkami.

CzytajStargard Szczeciński: jest porozumienie, strajku nie będzie

W ogłoszeniu Zarządu Powiatu Stargardzkiego o konkursie na dyrektor Samodzielnego Publicznego Wielospecjalistycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Stargardzie Szczecińskim z 27 stycznia br. zawarto wymóg ”braku prawomocnego skazania za przestępstwo popełnione umyślnie.”

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze