Dopalacze na Śląsku: agresywny pacjent zaatakował ratowników i pielęgniarkę

Autor: tvn24.pl/Rynek Zdrowia • • 11 lipca 2015 17:29

Jeden z opatrywanych mężczyzn zaatakował ratowników medycznych na Śląsku. Został kopnięty w okolice oka. W starciu z agresywnym pacjentem ucierpiała też pielęgniarka -informuje tvn24.pl.

Dopalacze na Śląsku: agresywny pacjent zaatakował ratowników i pielęgniarkę

Mężczyzna, który ich zaatakował, najprawdopodobniej był pod wpływem dopalaczy. Te niebezpieczne substancje sieją spustoszenie w woj. śląskim. Tylko w ciągu minionej doby pogotowie ratunkowe odnotowało 60 przypadków zatruć dopalaczami.

Wszystko działo się w sobotę (11 lipca) przed godz. 14 w Bytomiu. Pogotowie dostało wezwanie do człowieka znajdującego się pod wpływem dopalaczy. Zespół specjalistyczny pojechał w asyście policji. W karetce pacjenta pilnował policjant.

Załoga pogotowia informuje, że agresywny pacjent zaatakował ich, mimo że "był obezwładniony pasami i kajdankami". Z tych zabezpieczeń zdołał się bowiem wyzwolić.

Jak relacjonuje pielęgniarka, był na tyle pobudzony i agresywny, że zdołał ją uderzyć stopą w okolice żuchwy. Jej ząb został uszkodzony. Lekarz również nie ustrzegł się podobnej sytuacji.

Dr Janusz Górski opisuje, że został kopnięty w okolice oka. Ma drobną ranę na powiece, którą opatrzył już okulista.

Pielęgniarka ma wybitego zęba, a lekarz podbite oko. Mimo to, po tym, jak zostali opatrzeni, pojechali na kolejne wezwanie. 

Więcej: www.tvn24.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum