PAP/Rynek Zdrowia | 17-06-2019 15:27

Dąbrowa Górnicza: policja wyjaśnia okoliczności zatrucia trzech pacjentów

Policja w Dąbrowie Górniczej wyjaśnia okoliczności zatrucia trzech pacjentów oddziału psychiatrycznego miejscowego szpitala, którzy - jak podejrzewano - mogli zażyć substancję narkotyczną. Przy łóżku jednego z nich znaleziono woreczek z biało-żółtym proszkiem, który trafił do badań.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

- Konieczne są badania laboratoryjne, które pozwolą określić, z jaką substancją mamy do czynienia. Na razie wszelkie spekulacje, czy mogą to być narkotyki lub dopalacze, są przedwczesne - powiedział w poniedziałek (17 czerwca) PAP oficer prasowy dąbrowskiej policji asp. szt. Mariusz Miszczyk.

Zastrzegł, że obecnie nie ma także pewności, czy to właśnie zażycie tej substancji spowodowało zatrucie trzech pacjentów.

Oddział psychiatryczny lecznicy w Dąbrowie Górniczej (Zagłębiowskie Centrum Onkologii Szpital Specjalistyczny im. Sz. Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej) mieści się w osobnym budynku, pod innym adresem niż pozostałe szpitalne oddziały. Policjanci zostali wezwani tam w niedzielę. Z jednym z mężczyzn, który stracił przytomność, nie dało się już wówczas porozumieć, dwaj inni zdradzali objawy zaburzeń - wyglądało na to, że są pod wpływem jakiejś substancji odurzającej. Trafili do szpitala.

Policjanci przesłuchali personel oddziału psychiatrycznego oraz innych pacjentów, a także zabezpieczyli do badań toksykologicznych niewielki woreczek strunowy z nieznaną substancją, znaleziony przy łóżku jednego z poszkodowanych mężczyzn. Postępowanie ma wyjaśnić, co było w woreczku, oraz jak mężczyzna wszedł w jego posiadanie.

Pacjent, który pierwszy stracił przytomność, jest leczony w szpitalu w Dąbrowie Górniczej, pozostali dwaj trafili na oddział toksykologii Szpitala św. Barbary w Sosnowcu.

Marek Błoński (PAP)