Dąbrowa Górnicza: czy przyczyną śmierci był błąd przy cesarskim cięciu?

Autor: Polsat News/Rynek Zdrowia • • 01 grudnia 2016 11:21

W maju tego roku 38-letnia kobieta trafiła do Szpitala Specjalistycznego w Dąbrowie Górniczej, gdzie czekała na rozwiązanie ciąży. Trzy godziny po porodzie zmarła. Toczy się postępowanie sądowe w tej sprawie.

Dąbrowa Górnicza:  czy przyczyną śmierci był błąd przy cesarskim cięciu?
Dąbrowa Górnicza: czy przyczyną śmierci był błąd lekarza przy cesarskim cięciu? Fot. mat. prasowe

Rodzina zgłosiła sprawę do prokuratury, ponieważ szpital przez kilka dni nie zrobił sekcji zwłok kobiety. Wykonana w późniejszym czasie sekcja wykazała, że wykonujący cesarskie cięcie lekarz uszkodził tętnicę i wywołał krwotok wewnętrzny. W brzuchu pacjentki były 2 litry krwi.

Jak poinformował w Polsat News Ireneusz Kunert z Prokuratury Regionalnej w Katowicach, w wyniku sekcji jednoznacznie stwierdzono, że przyczyną śmierci pokrzywdzonej był masywny krwotok wewnętrzny wywołujący wstrząs hipowolemiczny, ten z kolei został wywołany wadliwie przeprowadzonym zabiegiem cesarskiego cięcia.

Rodzice pacjentki pozwali szpital o odszkodowanie i rentę. Mąż pani Katarzyny walczy w sądzie o ok. 5 tys. zł renty na troje dzieci oraz odszkodowanie i zadośćuczynienie na każde dziecko. Dyrekcja szpitala nie chce komentować sprawy. 

Więcej: www.polsatnews.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum