Czy w drugiej kadencji swoich rządów PiS wprowadzi zakaz aborcji eugenicznej? Jacek Sasin odpowiada

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 10 października 2019 09:09

Czekamy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ ustawowe zagwarantowanie tej kwestii będzie dużo słabszą gwarancją, że sprawa zostanie raz na zawsze rozwiązana tak, jak byśmy chcieli - żeby aborcja eugeniczna była niemożliwa - powiedział wicepremier Jacek Sasin w czwartkowym wydaniu Naszego Dziennika.

Sasin wskazuje, że trwa oczekiwanie na wyrok TK Fot. Archiwum

Była to odpowiedź na pytanie, czy w pierwszym roku nowej kadencji rząd PiS wprowadzi zakaz aborcji eugenicznej.

Wicepremier zauważył, że zwykłą ustawę można zmienić z dnia na dzień.  - Jeśli do władzy doszłyby szeroko rozumiane środowiska lewicowe, to mogłyby one po wyborach spowodować, że zostanie dopuszczona tzw. aborcja na życzenie. Dlatego wybraliśmy drogę uzyskania gwarancji konstytucyjnych, aby to uniemożliwić. W zależności od tego, jaki będzie wyrok Trybunału, podejmiemy decyzje dotyczące samego kształtu prawa - zapowiedział.

Na uwagę, że wniosek ponad stu posłów o stwierdzenie niekonstytucyjności tzw. aborcji eugenicznej trafił do Trybunału dwa lata temu, a do tej pory TK go nie rozpatrzył, Sasin zaznaczył, że wszyscy chcieliby, aby ten wyrok już zapadł, ale "sprawa musi być od strony prawnej bardzo dobrze przygotowana, żeby nie budzić żadnej wątpliwości".

- Wiemy, jakie ogromne emocje społeczne wywoła wyrok, niezależnie od tego, jaki by nie był. Stąd tak długi okres rozpatrywania tego wniosku - wyjaśnił.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum