Czy pandemia koronawirusa wpłynie na ubezpieczenia szpitali jako pracodawców?

Autor: RR/Rynek Zdrowia • • 25 listopada 2020 05:55

Zakażenie COVID-19 zostało uznane za chorobę zawodową. W przypadku jej stwierdzenia etatowi pracownicy otrzymują należne świadczenia. Jednak w ochronie zdrowia pracuje bardzo wiele osób, które nie mają etatu. Na przykład większość ratowników medycznych jest na kontraktach. W razie choroby, jako jednoosobowe firmy, nic nie dostaną.

Czy pandemia koronawirusa wpłynie na ubezpieczenia szpitali jako pracodawców?
Fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Roman Badach-Rogowski, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego, nie kryje niezadowolenia. Jego zdaniem 3/4 ratowników jest na umowach śmieciowych, gdyż pogotowie broni się przed zatrudnianiem na etatach. - Ratownicy na śmieciówkach pracują po 300-400 godzin miesięcznie. Muszą brać tyle godzin, bo stawki są niskie. Kiedy trafią na izolację i dłużej chorują, nie zarabiają nic. Nie ma żadnej pomocy od państwa, bo to są firmy jednoosobowe - zauważa.

Wyjaśnia, że ratownicy mają zazwyczaj ubezpieczenia standardowe. - Powinny być jakieś specjalne pakiety ubezpieczeń dla takich osób. Nie ma czegoś takiego. COVID-19 jest świeżą sprawą i firmy ubezpieczeniowe nie przedstawiły oferty. W razie choroby ratownik nie dostanie pieniędzy - mówi nam Badach-Rogowski.

Lepsza jest sytuacja etatowych pracowników ochrony zdrowia. Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z 20 marca 2020 r. zakażenie koronawirusem zostało uznane za chorobę zawodową. Dodatkowo Ministerstwo Zdrowia w komunikacie z 21 kwietnia 2020 r. przedstawiło warunki stwierdzenia choroby zawodowej w przypadku Covid-19.

Za co odpowiada pracodawca
- Pracownicy mogą opierać swoje roszczenia na podstawie przepisów Kodeksu Pracy, które nakazują pracodawcy zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Obowiązek ten ma charakter starannego działania, nie zaś rezultatu. Oznacza to, że pracodawca nie odpowiada za zapewnienie miejsca pracy wolnego od COVID-19, lecz jedynie za działania, które takie zakażenie mają minimalizować. Działania te powinny być dostosowane do rodzaju prowadzonej działalności i specyfiki funkcjonowania miejsca pracy - wyjaśnia Marcin Foryś, prezes zarządu Supra Brokers SA - firmy, która pośredniczy w ubezpieczaniu podmiotów leczniczych.

Konsekwencją zgłaszanych roszczeń ze strony pracowników jest konieczność wykupywania polis ubezpieczeniowych przez szpitale i inne placówki zdrowia. Jak pandemia wpłynęła na ich ceny? Pytamy o to Marcina Forysia.

Twierdzi, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by oceniać, czy pandemia będzie miała długoterminowy wpływ na wzrost cen ubezpieczeń szpitali. Jego zdaniem z pewnością wzrośnie znaczenie brokerów ubezpieczeniowych i ich roli w negocjowaniu w imieniu szpitali zakresu i kosztów ubezpieczeń.

- Stworzyliśmy dodatkowo programy ubezpieczeń na życie dla pracowników szpitali obejmujące zakresem ryzyko zakażenia i śmierci z powodu COVID-19, z których wiele szpitali i pracowników skorzystało - dodaje.

- Od samego początku pandemii na bieżąco analizujemy sytuację ubezpieczeniową szpitali - naszych klientów. Skupiamy się przede wszystkim na sugerowaniu konieczności dokonywania ewentualnych zmian w zakresie ubezpieczenia, tak by możliwie najlepiej odpowiadało ono aktualnym potrzebom - informuje prezes.

Pandemia dotknęła prawa
Nową sytuacją w relacjach pracownik medyczny - pracodawca w okresie pandemii może być zwolnienie personelu z odpowiedzialności za błędy medyczne związane z leczeniem COVID-19. Co to oznacza dla szpitali?

- Ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 zwolniła wyłącznie z odpowiedzialności karnej za określone czyny, popełniane przez osoby wykonujące zawód medyczny, gdy działania lecznicze są podejmowane w celu zwalczania epidemii COVID-19 - wyjaśnia prezes Supra Brokers SA.

Podkreśla, że zasady ponoszenia odpowiedzialności cywilnej, zawodowej oraz pracowniczej pozostały bez zmian. - Zatem w kontekście relacji z ubezpieczycielami oraz szpitalami nie nastąpiły jakiekolwiek zmiany - podsumowuje.

Takie same wnioski zawarte są opinii, którą sporządził dla Rynku Zdrowia Damian Orłowski, radca prawny z Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Prawnik wskazuje, że art. 24 ustawy z 28 października br. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem Covid-19 (projekt ustawy zawarty w druku nr 683), otrzymał następujące brzmienie:

„Art. 24. Nie popełnia przestępstwa, o którym mowa w art. 155, art. 156 § 2, art. 157 § 3 lub art. 160 § 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1444 i 1517), ten, kto w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, udzielając świadczeń zdrowotnych na podstawie ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2020 r. poz. 514, 567, 1291 i 1493), ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zawodzie felczera (Dz. U. z 2018 r. poz. 2150 oraz z 2020 r. poz. 1291), ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. z 2020 r. poz. 562, 567, 945 i 1493), ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. z 2020 r. poz. 882 i …) albo ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi w ramach rozpoznawania lub leczenia COVID-19 i działając w szczególnych okolicznościach, dopuścił się czynu zabronionego, chyba że spowodowany skutek był wynikiem rażącego niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach”.

Zatem powyższa regulacja, w ocenie prawnika, „stanowi zwolnienie konkretnych osób, udzielających świadczeń zdrowotnych, z odpowiedzialności karnej za popełnienie czynu zabronionego w okolicznościach określonych w ww. przepisie”.

„Istotne są przy tym dwie kwestie” - czytamy w opinii. „Po pierwsze, wspomniana regulacja dotyczy wyłącznie sytuacji, w których świadczenia zdrowotne udzielane są w ramach rozpoznawania lub leczenia COVID-19. Po drugie, czyn zabroniony popełniony w okolicznościach opisanych w tym przepisie będzie stanowić przestępstwo, jeżeli spowodowany skutek był wynikiem rażącego niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. W przepisie zostały użycie nieostre pojęcia, co może moim zdaniem rodzić wątpliwości interpretacyjne w praktyce” - zwraca uwagę ekspert Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Zwolnienie z odpowiedzialności karnej, ale nie cywilnej
Podkreśla, że „przedmiotowa regulacja nie stanowi natomiast zwolnienia z odpowiedzialności cywilnej, w związku z czym dotychczasowe zasady odpowiedzialności cywilnej podmiotów wykonujących działalność leczniczą praktycznie pozostaną bez zmian”.

„Działanie w okolicznościach wpisanych w ww. przepisie nie będzie stanowiło przestępstwa, a zatem do roszczeń odszkodowawczych, które mogą powstać w tych okolicznościach nie będzie miał zastosowania 20-letni termin przedawnienia określony w art. 442(1) § 2 k.c. (dotyczy to roszczeń wobec podmiotu zobowiązanego do naprawienia szkody). kierowanych wobec podmiotu zobowiązanego do naprawienia szkody, jak również roszczeń do zakładu ubezpieczeń ubezpieczającego odpowiedzialność cywilną podmiotu zobowiązanego do naprawienia szkody). W takim przypadku zastosowanie będzie miała norma z art. 442(1) § 3 przewidująca 3-letni termin przedawnienia liczony od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia”.

„W związku z powyższym art. 24 pozostanie praktycznie bez wpływu na odpowiedzialność zakładów ubezpieczeń oferujących ubezpieczenie oc podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych” - czytamy w konkluzji.

Zdaniem eksperta „można przypuszczać, że powyższa regulacja może wpłynąć na zmniejszenie liczby roszczeń do zakładów ubezpieczeń z tytułu ubezpieczeń ochrony prawnej w zakresie dotyczącym odpowiedzialności karnej”.

„Ustawa została podpisana przez Prezydenta RP, nie została jeszcze opublikowania w Dzienniku Ustaw RP, nie stanowi jeszcze źródła prawa” - przypomina na zakończenie radca prawny Damian Orłowski.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum