Czy można wyjść na spacer po zaostrzeniach w związku epidemią koronawirusa?

Autor: KG/Rynek Zdrowia • • 24 marca 2020 19:00

W mediach społecznościowych toczy się prawdziwa awantura o spacer. - Ograniczmy nasze wyjścia do minimum, tylko praca, sklep, apteka - apelują premier i minister zdrowia. Co ze spacerem? Rząd mówi: ''Nie!'', a potem… zmienia zdanie.

Od 24 marca w Sosnowcu obowiązuje zakaz wejść na place zabaw i siłownie plenerowe. Mandat to 500 zł. Fot. Katarzyna Gubała/PTWP

We wtorek (24 marca) rząd wprowadził nowe zasady bezpieczeństwa, w tym ograniczenie w przemieszczaniu się w związku z epidemią koronawirusa.

Do 11 kwietnia włącznie nie będzie można się swobodnie przemieszczać poza celami bytowymi, zdrowotnymi, zawodowymi. Obostrzenie nie dotyczy: dojazdu do pracy, wolontariatu (działanie na rzecz walki z koronawirusem, pomoc osobom przebywającym w kwarantannie) oraz załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego.

Ostatnia kategoria została objaśniona tak: ''Będziesz mógł się przemieszczać, aby zrobić niezbędne zakupy, wykupić lekarstwa, udać się do lekarza, opiekować się bliskimi, wyprowadzić psa''.
Ważne, że przemieszczać się będzie można jedynie w grupie do dwóch osób. Obostrzenie to nie dotyczy rodzin.

Pogoda sprzyja spacerom, będzie coraz cieplej, dlatego kluczowe było pytanie o to, czy w myśl nowych zasad będzie można wyjść na spacer do parku lub lasu, pójść pobiegać lub wyjść z dziećmi na plac zabaw.

Najpierw na rządowej stronie gov.pl poświęconej nowym zasadom bezpieczeństwa w związku z koronawirusem pojawiła się odpowiedź: ''Nie! Wprowadzamy obostrzenia w przemieszczaniu się po to, aby ograniczyć kontakty z ludźmi na czas walki z epidemią koronawirusa. Nowe zasady nie dotyczą jednak dojazdu do i z pracy, załatwiania spraw niezbędnych do codziennego funkcjonowania, takich jak zakup jedzenia, lekarstw czy opieki nad bliskimi. Wyjścia rekreacyjne do parku, lasu, na spotkania są zakazane''.

Niedługo później została zmieniona na poprawną: ''Przepisy odnoszą się do niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć spacer czy wyjście do lasu, ale z zachowaniem ograniczeń odległości oraz limitu przemieszczających się osób (maksymalnie dwie osoby, z wyłączeniem rodzin). Zalecamy, aby ograniczać tego typu wyjścia do niezbędnego minimum.

Ograniczenia dotyczą natomiast placów zabaw, które są miejscem gromadzenia się różnych osób, a tym samym wysokiego ryzyka zakażenia''.

Sam minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas konferencji prasowej we wtorek (24 marca) podkreślał: - Sytuacje takie jak wyprowadzenia psa czy spacer są dla naszego zdrowia, także psychicznego potrzebne, ale nie oznacza to, że będziemy mogli się gromadzić na placach i wspólnie grillować ze znajomymi.

W mediach społecznościowych pojawiły się licznie zestawienia pierwszej i drugiej rządowej odpowiedzi na pytanie o spacer. Trwa społeczny spór o to czy wychodzić, czy nie i co to znaczy bezpieczny spacer. Podawane są przykłady miejsc, w których wciąż jest tłumnie.

Tymczasem miasta zamykają zarządzane przez siebie place zabaw, siłownie plenerowe, skate parki. Zamknięte są też parkingi w pobliżu miejsc spacerowych, akwenów, parków.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum