czestochowa.wyborcza.pl/Rynek Zdrowia | 23-11-2016 12:12

Częstochowa: lekarka ukarana grzywną za błąd diagnostyczny

Sąd Okręgowy w Częstochowie utrzymał wyrok grzywny dla lekarki, która przyjmując do szpitala pacjenta postąpiła zbyt rutynowo. Lekarka przyczyniła się nieumyślnie do śmierci mężczyzny, który zmarł na zawał serca.

FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

W 2012 r. do ówczesnego szpitala hutniczego w Częstochowie trafił 65-letni mężczyzna z zaleceniem: "częstoskurcz napadowy do wyjaśnienia" - informuje Gazeta Wyborcza.

Lekarka przyjmująca pacjenta na izbie przyjęć ustaliła, że mężczyzna skarży się na ból pleców i lewej ręki, uczucie szybkiego bicia serca oraz wysokie ciśnienie. Według niej nie zgłaszał natomiast duszności czy bólu w okolicach mostka. Wykonano m.in. badanie EKG. Mężczyzna został w szpitalu.

Po weekendzie lekarka zleciła kolejne badania - m.in. krwi, moczu, USG jamy brzusznej. Nie zleciła jednak ponownego badania EKG i nie przekazała kolejnemu lekarzowi uwag co do stanu 65-latka. Następnego dnia mężczyzna zmarł na zawał serca.

Prokuratura w Częstochowie wszczęła śledztwo w sprawie błędu diagnostycznego. Powołani przez śledczych biegli z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego uznali, że do zgonu mężczyzny mogło się przyczynić niewystarczająca diagnostyka.

Lekarka nie przyznała się do winy. Sąd Rejonowy uznał jej winę i wyznaczył 3 tys. zł grzywny.  Od wyroku Sądu Rejonowego apelację złożył prokurator i żona zmarłego mężczyzny. Sąd Okręgowy utrzymał prawomocnie wyrok grzywny.

Więcej: www.czestochowa.wyborcza.pl