Coraz trudniej znaleźć lekarza, który wystawi kartę zgonu, cierpią rodziny

Autor: PPOZ/Rynek Zdrowia • • 20 marca 2019 17:32

Lekarze rodzinni zwrócili się do ministra zdrowia o zintensyfikowanie prac nad projektem ustawy o stwierdzaniu, dokumentowaniu i rejestracji zgonów. Obecne przepisy  utrudniają lekarzom pracę i są źródłem cierpienia dla rodzin osób zmarłych - podkreśla Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Coraz trudniej znaleźć lekarza, który wystawi kartę zgonu, cierpią rodziny
Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

- Niezwłoczne uchwalenie o stwierdzaniu, dokumentowaniu i rejestracji zgonów oraz powołanie instytucji koronera jest konieczne ze względu na archaiczność obecnych regulacji i wątpliwości interpretacyjne z nimi związane - uważa Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ), zrzeszającego lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w Wielkopolsce.

Jak przypomina, stwierdzenie zgonu oraz jego przyczyny reguluje ustawa z 31 stycznia 1959 roku o cmentarzach i chowaniu zmarłych oraz wydane na jej podstawie rozporządzenie Ministra Zdrowia i OpiekiSpołecznej z dnia 3 sierpnia 1961 roku.

- Obowiązujące od blisko 60 lat przepisy zostały powszechnie uznane za przestarzałe i niedostosowane do potrzeb współczesności. Opinię tę podziela nie tylko środowisko medyczne i doktryna prawa, ale świadomość ta istnieje także w samym Ministerstwie Zdrowia, które wskazywało, że regulacje te „wymagają dostosowania do aktualnego stanu prawnego, gdyż są obiektem wielu uwag i niejasności, a ich archaiczność oraz zamierzchła terminologia nie odpowiadają wymaganiom dzisiejszych realiów” - zauważa prezes Janicka.

Tłumaczy, że niejasności powodują, iż w wielu sytuacjach niezwykle trudno ustalić lekarza zobowiązanego do wystawienia karty zgonu: - Gdy i takiego lekarza brak, zgon stwierdzić powinien lekarz- koroner powołany do tej czynności przez właściwego starostę. Mamy w Polsce powiaty, w których taką osobę- koronera powołano. Decyzje starostów o powołaniu koronera są jednak niestety jednostkowe.

Trudność w ustaleniu, który lekarz uprawniony jest w określonym stanie faktycznym do stwierdzenia zgonu powoduje, że rodzina zmarłego często ma problem z uzyskaniem karty zgonu.

- Problem ten jest tym większy, że obecne przepisy umożliwiają wysłanie do nieszczęśliwego wypadku lub nagłego zachorowania karetki pogotowia, w której zamiast lekarza świadczeń udziela ratownik medyczny. Jako, że ratownik medyczny nie posiada obecnie uprawnień do formalnego stwierdzenia zgonu, w przypadku śmierci pacjenta szybkie i bezproblemowe wystawienie karty zgonu staje się wielkim problemem - dodają lekarze PPOZ.

Brak nowoczesnej regulacji w zakresie stwierdzania zgonu i wystawiania kart zgonu jest - zdaniem lekarzy PPOZ - wynikiem wieloletnich legislacyjnych zaniedbań.

Te zaniedbania nie tylko utrudniają lekarzom codzienną pracę, ale są przede wszystkim źródłem cierpienia dla rodzin osób zmarłych przekonuje Bożena Janicka.

- Przykładem może być „dramat gliwicki”,bo jakże inaczej nazwać kiedy to zespół ratowników pogotowia po swoich działaniach pozostawił pacjenta na ulicy kilkanaście metrów od jego domu, praktycznie bez stwierdzenia zgonu i bez wezwania lekarza pogotowia. Dramat ten zakończono dopiero po kilku godzinach decyzją administracyjną prokuratora, który bez stwierdzenia zgonu (bo dokument taki może wystawić tylko lekarz) zalecił zabranie zwłok z ulicy - przypomina prezes PPOZ.

Dodaje: - Takich problemów mamy wiele i praktycznie każdy dzień przynosi kolejne ludzkie dramaty w miejscowościach, w których brak osób powołanych do tego, a przepisy pozostają archaiczne.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum