Co klub, to inny projekt ustawy o in vitro

Autor: Polska Głos Wielkopolski/Rynek Zdrowia • • 14 czerwca 2009 09:07

W przyszłym tygodniu kluby sejmowe przedstawią swoje projekty rozstrzygnięcia kwestii sztucznego zapłodnienia.

Projekt Platformy Obywatelskiej przygotował zespół pod kierownictwem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Jest to bardziej liberalne rozwiązanie niż przygotował inny poseł tej partii, przewodniczący komisji bioetycznej, Jarosław Gowin. Projekt PO zakłada możliwość zapłodnienia więcej niż dwóch komórek jajowych naraz i zamrażanie nadliczbowych embrionów. A także dostępność metody dla par niebędących małżeństwem.

Bardziej restrykcyjny projekt złoży w Sejmie Bolesław Piecha, wiceminister zdrowia za rządów PiS. Chce on całkowitego zakazu stosowania metody in vitro. Zanim przepisy weszłyby w życie, ma obowiązywać okres przejściowy, by stan faktyczny dostosować do nowego prawa: małżeństwa mogłyby adoptować stworzone już embriony.

Prace nad ustawą skończył też zespół zgromadzony wokół Marka Balickiego, ministra zdrowia za czasów SLD. Ten projekt z kolei jest najbardziej liberalny: dopuszcza selekcję zarodków pod kątem wad genetycznych oraz dostępność metody także dla samotnych kobiet.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum