Ciechanów: lekarze nie są zadowoleni z odpowiedzi RPO na ich list

Autor: Gazeta.pl/ Rynek Zdrowia • • 15 czerwca 2009 11:51

Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) odniósł się do sytuacji w szpitalu w Ciechanowie. Lekarze uważają, że odpowiedział tylko na jedno z ich pytań.

Z pytaniami do RPO zwrócił się Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. W połowie maja lekarze wysłali do rzecznika zwykły list. Po 11 dniach, z powodu braku reakcji postanowili wystosować kolejny, tym razem otwarty, opublikowany na stronie internetowej OZZL.

Listy dotyczyły sytuacji lekarzy w Szpitalu w Ciechanowie. Warto tu przypomnieć, że  ciechanowskiemu szpitalowi groziła wówczas ewakuacja. Dyrektor szpitala zerwał bowiem porozumienie zawarte z lekarzami i gwarantujące kroczący (do trzech średnich krajowych do 2010 r.) wzrost płac. W zamian zaproponował im zmniejszenie wynagrodzenia. Większość lekarzy nie podpisała umów z nowymi warunkami. Termin wypowiedzenia upływał z końcem maja.

Zdaniem lekarzy dyrektor szpitala, wypowiadając im jednostronnie porozumienie, złamał prawo. Uznali również, że skoro bezprawne było samo wypowiedzenie, to bezprawne są działania podjęte na jego podstawie, a więc i zmniejszenie płac.

Za lekarzami wstawił się Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. O reakcję na sytuację w Ciechanowie apelował do marszałka województwa mazowieckiego i do Rzecznika Praw Obywatelskich. Zaapelował do lekarzy z całego kraju, aby nie odpowiadali na oferty pracy w Ciechanowie.

Szpitalowi groziła ewakuacja. Ostatecznie nie doszło do niej. Zarząd województwa odwołał dotychczasowego dyrektora Zbigniewa Trzeciaka, a na jego miejsce powołał tymczasowo Ewę Łagońską, dyrektor departamentu zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim. Nowa dyrektor i lekarze podpisali porozumienie kończące spór płacowy.

OZZL teraz na swojej stronie internetowej publikuje odpowiedź RPO na apel lekarzy.  Zastępca RPO Stanisław Trociuk odpowiada, że niewątpliwie w stosunku do lekarzy w Polsce obowiązują przepisy prawa pracy. Trociuk informuje m.in., że nadzór i kontrolę przestrzegania prawa pracy sprawuje Państwowa Inspekcja Pracy. Kontrola i nadzór polega na badaniu zgodności między stanem faktycznym a stanem określonym w przepisach prawa pracy oraz wydawaniu kontrolowanym podmiotom decyzji administracyjnych, kierowaniu wystąpienia do pracodawcy o usunięcie stwierdzonych naruszeń, a w razie potrzeby, o wyciągnięcie konsekwencji w stosunku do osób winnych.

Zdaniem zarządu OZZL zastępca rzecznika odpowiedział tylko na jedno z czterech pytań, które lekarze zadawali. Nie odpowiedział, m.in. na pytanie, czy lekarze w Polsce powinni być karani albo potępiani moralnie za korzystanie z przepisów prawa pracy i czy odpowiada idei państwa prawnego taka organizacja systemu opieki zdrowotnej, która nie przewiduje żadnych realnych mechanizmów negocjacji między stronami.

Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL, zapytany przez portal rynekzdrowia.pl, czy związek zamierza podjąć kolejne działania, odpowiedział, że raczej nie. Natomiast 18 czerwca na posiedzeniu krajowego zarządu OZZL, 1 mln złotych przeznaczony wcześniej dla lekarzy z Ciechanowa na wypadek braku porozumienia z dyrekcją, zostanie odblokowany i przeznaczony na inne cele związkowe.

Lekarze z Ciechanowa bowiem zawarli porozumienie, zgodnie z którym zawieszono na rok ich roszczenia płacowe i wycofano się z obniżki płac.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum