Bydgoszcz: dyrektorka odmówiła współpracy z inspekcją pracy

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 10 kwietnia 2013 18:07

Anna Lewandowska, dyrektor Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy, nie zgodziła by pracownicy szpitala wypowiedzieli się w ankietach o relacje z przełożonymi. Takie badanie miało pomóc Okręgowej Inspekcji Pracy w Bydgoszczy ustalić, czy w lecznicy dochodziło do mobbingu - donosi Gazeta Wyborcza.

Bydgoszcz: dyrektorka odmówiła współpracy z inspekcją pracy

Do Państwowej Inspekcji Pracy od pewnego czasu wpływają anonimowe skargi na atmosferę w szpitalu. Pracownicy twierdzą, że są poniżani, obrażani i zastraszani. PIP chciała to sprawdzić i spytać pracowników o relacje z przełożonymi w anonimowych ankietach, ale szefowa szpitala nie zgodziła się na ich przeprowadzenie.

Dyrektor Lewandowska przekonuje, że niczego się nie bała, a jedynie chciała uniknąć niepotrzebnego zamieszania w pracy szpitala. W jej opinii oskarżenia o mobbing to odwet zwolnionych albo niezadowolonych z obniżenia wynagrodzenia czy zmian organizacji pracy pracowników:

Dyrektor przekonuje, że szpital ma opracowane własne procedury antymobbingowe. Na jednym z korytarzy jest umieszczona zielona skrzynka, do której pracownicy mogą składać skargi (muszą być podpisane), jest wyznaczony mediator, społeczny inspektor pracy. Skrzynka wisi od początku zeszłego roku. Ale w ostatnich miesiącach szpitalna komisja ds. mobbingu nie prowadziła żadnej sprawy.

Pracownicy szpitala donieśli inspekcji, że nie korzystają ze skrzynki ze strachu.

Więcej:  www.gazeta.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum