Ginekolog podejrzany o korupcję, wmawianie zdrowym kobietom chorób i narażanie pacjentek na utratę życia lub zdrowia został ordynatorem oddziału ginekologiczno-położniczego w Brzeskim Centrum Medycznym.

Mariusz Grochowski, dyrektor Centrum, uważa, że nie ma nic złego w tym, że zatrudnił ginekologa Andrzeja Wilczyńskiego i że dopóki nie ma wyroku, to nie ma sprawy.

Jak podaje Gazeta Wrocławska, na lekarzu ciążą na nim aż 54 zarzuty różnych przestępstw. Najpoważniejsze dotyczą narażania pacjentek na poważne zdrowotne komplikacje. W swojej prywatnej klinice znieczulał pacjentki pro-pofolem - lekiem, który używa się tylko na oddziałach intensywnej terapii, w asyście anestezjologa.

Dokumentację pacjentek ginekologa bada wciąż zespół ekspertów z różnych dziedzin medycyny. Powołania takiego zespołu zażądał od prokuratury sąd. W 2007 roku Wilczyński został oskarżony o 26 przestępstw. Sąd zwrócił akt oskarżenia i nakazał wykonanie dodatkowych ekspertyz.

Jednocześnie w sprawie lekarza toczyło się kolejne śledztwo, wszczęte na podstawie nowych ustaleń wrocławskiej policji. Obydwie sprawy połączono. Akt oskarżenia ma trafić do sądu w najbliższych kilku miesiącach.

Wilczyński zapytany przez dziennikarzy Gazety Wrocławskiej, czy nie powinien zajmować kierownicze stanowiska w publicznej służbie zdrowia dopiero po wyjaśnieniu zarzutów, odpowiada, że nie szukał pracy w Brzeskim Centrum Medycznym. Został tam zaproszony.

– W prokuraturze wciąż nie ma aktu oskarżenia. Nigdy nie skrzywdziłem żadnej pacjentki. Żadna przez mnie nie umarła – zapewnia ginekolog. – Mam pisemne oświadczenia kilkunastu kobiet, iż były szantażowane przez policję, żeby mnie fałszywie obciążały.

Odpiera też zarzuty, jakoby nielegalnie stosował w prywatnym gabinecie propofol. Czuje się ofiarą zawistnych kolegów lekarzy, z którymi przez lata pracował na Akademii Medycznej we Wrocławiu. W jego opinii, za śledztwem prokuratury stoją byli współpracownicy Służby Bezpieczeństwa, z zemsty za jego postawę w czasach rządów komunistycznych.

Dr Andrzej Wojnar, prezes Dolnośląskiej Izby Lekarskiej, podkreśla, że zarzuty prokuratorskie to dopiero domniemania. Wspomina dyrektorów szpitali odchodzących w niesławie, którzy po latach sądowych procesów udowadniali, że to oni mieli rację. Uważa, że trzeba poczekać na wyrok sądu, gdyż może on obejmować również zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w służbie zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.