PAP/Rynek Zdrowia | 17-01-2021 16:58

Brytyjscy lekarze chcą ochrony prawnej w związku z decyzjami dot. leczenia COVID-19

Brytyjscy lekarze wezwali w sobotę (16 stycznia) rząd do wprowadzenia przepisów chroniących ich przed postępowaniami prawnymi w związku z decyzjami dotyczącymi leczenia Covid-19, które mogą być podejmowane w warunkach nadzwyczajnej presji

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Grupa organizacji skupiających lekarzy wystosowała do rządu list, w którym wzywa go do uaktualnienia przepisów, aby zagwarantować, że personel medyczny nie będzie czuł się "narażony na ryzyko oskarżenia o nieumyślne spowodowanie śmierci" podczas leczenia pacjentów chorych na Covid-19 "w okolicznościach od nich niezależnych".

Lekarze argumentują, że nie ma ochrony prawnej w kwestiach związanych z Covid-19, takich jak gwałtowny wzrost zapotrzebowania na zasoby, których czasowo brakuje.

Brytyjski premier Boris Johnson ostrzegł w tym tygodniu, że istnieje bardzo duże ryzyko przeciążenia szpitalnych oddziałów intensywnej terapii, ponieważ przyjmowanych jest na nie więcej osób niż podczas pierwszej fali pandemii. We wszystkich regionach Anglii obłożenie w łóżek w szpitalach osiągnęło poziom 92 proc., który brytyjska służba zdrowia NHS uznaje za próg bezpieczeństwa.

Jak przypominają lekarze, w listopadzie Johnson ostrzegał przed "medyczną i moralną katastrofą", jeśli publiczna służba zdrowia będzie przytłoczona, a "lekarze i pielęgniarki mogą być zmuszeni do wybierania, którzy pacjenci będą leczeni, kto będzie żył, a kto umrze".

"W związku z tym, że naczelni lekarze stwierdzili, że istnieje znaczące ryzyko przeciążenia NHS w ciągu kilku tygodni, nasi członkowie obawiają się, że nie tylko zostaną postawieni w takiej sytuacji, ale także, że w konsekwencji mogą być narażeni na dochodzenie kryminalne ze strony policji" - napisano w liście. Wskazano, że obecne wytyczne dotyczące decyzji w sprawie kontynuowania leczenia lub jego zaprzestania nie zapewniają lekarzom żadnej ochrony prawnej.

"Nie ma żadnych krajowych wytycznych, popartych jasnym stwierdzeniem prawnym kiedy można zgodnie z prawem wstrzymać lub wycofać się z leczenia podtrzymującego życie pacjenta, aby przyniosło ono korzyści innemu pacjentowi, a jeśli tak, to na jakich warunkach" - piszą dalej autorzy listu.

Organizacje lekarzy podkreśliły, że żaden pracownik służby zdrowia nie powinien być "ponad prawem", a przepisy dotyczące nagłych przypadków powinny mieć zastosowanie jedynie do decyzji "podejmowanych w dobrej wierze" i "w okolicznościach pozostających poza ich kontrolą i zgodnie z odpowiednimi wytycznymi". Ich zdaniem, prawo dotyczące sytuacji kryzysowych powinno być tymczasowe i mieć zastosowanie z mocą wsteczną od początku pandemii.

Przeprowadzona w dniach 8-12 stycznia ankieta wśród 2420 członków Medical Protection Society - organizacji, która koordynowała stworzenie tego listu - wykazała, że 61 proc. pytanych obawia się dochodzenia w związku z decyzją medyczną podjętą w warunkach dużej presji. A 36 proc. było szczególnie zaniepokojonych możliwością wszczęcia śledztwa w sprawie decyzji o "wycofaniu lub wstrzymaniu leczenia przedłużającego życie ze względu na ograniczone możliwości i zasoby w czasie pandemii".

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)