Bolesław Piecha: posłowie powinni zająć się in vitro na posiedzeniu plenarnym

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 11 stycznia 2010 16:14

Zdaniem posła Bolesława Piechy (PiS) projekty ustaw dotyczące in vitro powinny jak najszybciej stać się przedmiotem obrad plenarnych Sejmu.

Bolesław Piecha (PiS), przewodniczący sejmowej komisji zdrowia

– Odwlekanie prac jest bezzasadne – podkreślił w rozmowie z PAP przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Bolesław Piecha. Natomiast autorka jednego z projektów, Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) ocenia, że Sejm zajmie się kwestią in vitro dopiero po wyborach prezydenckich.

Kidawa-Błońska powiedziała w poniedziałek (11 stycznia), że - z tego co wie - marszałek Sejmu kieruje te projekty do prac w komisji zdrowia. Piecha poinformował natomiast PAP, że komisja nie otrzymała jeszcze tych ustaw.

– Rozumiem, że praca w komisji zdrowia będzie bardzo żmudna, bo te projekty są bardzo różne, wymagają wielu ekspertyz medycznych i naukowych. Na pewno praca w komisji będzie długa pod względem proceduralnym i pod względem opanowania emocji. Te ustawy budzą emocje bardziej polityczne niż merytoryczne – podkreślała Kidawa-Błońska w rozmowie na antenie TVN24.

I dodałała: – Dobrze byłoby, żeby te prace prowadzić w spokoju, żeby jednak in vitro było w Polsce dostępne, a do tego jest potrzebna nie tylko większość w parlamencie, ale także przychylność pana prezydenta, a w tym momencie jest to raczej nierealne.

Według Piechy, projekty najpierw powinny zostać skierowane do procedowania podczas obrad plenarnych Sejmu.

– Debata społeczna nad in vitro trwa już ponad rok. Projekty są przygotowane - odwlekanie jest bezzasadne. Czas uregulować tę kwestię – stwierdził Piecha.

Z kolei Kidawa-Błońska pytana, czy prowadzenie prac „w spokoju” oznacza - po nadchodzących wyborach prezydenckich, odparła: – Sądzę, że tak, bo szybką i gwałtowną decyzją, przyjęciem byle jakiej ustawy, możemy więcej ludzi skrzywdzić i unieszczęśliwić, a przecież chodzi o to, żeby prawo robić dla ludzi, żeby to było dobre prawo.

Dodała, że ma nadzieję, iż projekty in vitro uda się przegłosować po wyborach prezydenckich i samorządowych, jeszcze w obecnej kadencji Sejmu.

Do tej pory wpłynęło do Sejmu sześć projektów dotyczących zapłodnienia in vitro.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum