Białystok: czy przeprowadzkę oddziału pediatrii może zablokować wojewoda?

Autor: RR/Rynek Zdrowia • • 21 kwietnia 2010 16:40

W poniedziałek (26 kwietnia) na sesji Sejmiku Województwa Podlaskiego zapadnie decyzja o dalszym losie pediatrii zabiegowej w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. J. Śniadeckiego w Białymstoku.

Warunki leczenia dzieci i ich dostęp do leczenia, to wyjątkowo wrażliwa sfera w ochronie zdrowia.

Z powodów finansowych władze samorządowe województwa podlaskiego zamierzają przenieść odział pediatrii zabiegowej z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. J. Śniadeckiego do Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego (UDSK) im. L. Zamenhofa w Białymstoku. Lecznice oddalone są od siebie o 400 m.

Decyzję oprotestowali rodzice małych pacjentów. Emocje są tak duże, że nawet zainteresowali sprawą prokuraturę Rejonową Białystok-Południe.

 – Przeprowadziliśmy postępowanie administracyjne i ustaliliśmy, że uchwała Sejmiku z 22 marca 2010 r. narusza Konstytucję, bo uniemożliwia leczenie chorych – powiedział portalowi rynekzdrowia.pl Artur Kuberski, zastępca prokuratora rejonowego.

Dodał, że UDSK nie będzie w stanie przejąć wszystkich małych pacjentów. Powstaną kolejki, a oczekiwanie na leczenie może mieć zły wpływ na stan zdrowia chorych dzieci. – Dlatego zdecydowaliśmy się wystąpić do wojewody podlaskiego, by w trybie nadzoru administracyjnego unieważnił decyzję Sejmiku – tłumaczy.

Wojewoda nie podjął dotąd rozstrzygnięcia nadzorczego w sprawie likwidacji oddziału pediatrii zabiegowej. Radni mogą więc bez przeszkód decydować o terminie przeprowadzki oddziału. Jak dowiedział się portal rynekzdrowia.pl w biurze przewodniczącego Sejmiku Województwa Podlaskiego, na poniedziałkowej sesji do porządku obrad zostanie wprowadzony punkt dotyczący terminu przenosin.

– UDSK ma lepsze zaplecze. A my nie jesteśmy w stanie zrealizować zaleceń Sanepidu i Państwowej Inspekcji Pracy, bo po prostu nie mamy środków finansowych – wyjaśnił portalowi rynek zdrowia. pl Sławomir Kosidło, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego.

Zaznaczył jednocześnie, że oddział pracuje normalnie, a z 16 lekarzy pediatrii zabiegowej 13 ma zagwarantowaną pracę w UDSK. – Chcemy, żeby dyslokacja, bo tak wolę określać plany związane z miejscem leczenia, przebiegła bezproblemowo. Chore dzieci będą leczone przez tych samych lekarzy co do tej pory, odległość między szpitalami jest niewielka, nie powinno więc być problemów - argumentuje.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum