Będą zarzuty prokuratorskie w sprawie śmierci Piotra Pawłowskiego?

Autor: TVN24/Rynek Zdrowia • • 14 października 2019 12:35

Prokuratura chce postawić zarzuty lekarzowi pogotowia Jerzemu M., który przez swoją bierność miał się przyczynić do śmierci jednego z najbardziej znanych osób niepełnosprawnych w Polsce - Piotra Pawłowskiego, założyciela Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji. Jednak lekarza nie ma już w kraju.

Jak informuje prokuratura, lekarz może odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci. Grozi za to kara do pięciu lat więzienia.

Fakty przypominają, że Piotr Pawłowski, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji oraz Fundacji Integracja, zmarł 8 października 2018 roku. Akcja ratunkowa wzbudziła wiele kontrowersji.

Kiedy mężczyzna stracił przytomność, jego żona rozpoczęła ręczną resuscytację. Udało jej się przywrócić tętno, choć pacjent cały czas był nieprzytomny. Jednocześnie wezwała pogotowie ratunkowe. Do wezwania przyjechał zespół ratunkowy S.  Było w nim dwóch ratowników medycznych i lekarz Jerzy M. Ten ostatni, jak informuje Beata Bosak-Kruczek, pełnomocnik żony, w najmniejszym stopniu nie udzielił pomocy medycznej. Miał stać obok z tabletem i nie uczestniczyć w żadnych czynnościach, nie wykazywał zainteresowania.

Pawłowski został zbyt późno zaintubowany. Ratownicy mieli bowiem z tym kłopot, a lekarz im nie pomógł. Dopiero po 85 minutach od przyjazdu karetki udało się udrożnić jego drogi oddechowe.

Jerzy M. oskarżony jest też o fałszowanie dokumentacji medycznej. O ukaranie lekarza wnioskuje również rzecznik odpowiedzialności zawodowej Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Więcej: fakty.tvn24.pl

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum