Badanie: 54 proc. ankietowanych zna minimum jedną osobę, która wręczyła łapówkę lekarzowi

Autor: wp.pl, JW/Rynek Zdrowia • • 13 stycznia 2020 10:51

54 proc. badanych zna minimum jedną osobę, która według ich wiedzy wręczyła łapówkę lekarzowi. Z drugiej strony 69 proc. ankietowanych nie spotkało się z sytuacją, że lekarz oczekiwał od nich gratyfikacji - wynika z badania przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski na panelu Ariadna.

Co jest a co nie jest łapówką? Fot. PTWP

Wiedzą o przynajmniej jednej osobie, która wręczyła łapówkę lekarzowi, legitymuje się 59 proc. kobiet i 48 proc. mężczyzn. Z kolei z sytuacją, by medyk oczekiwał gratyfikacji, nie zetknęło się 71 proc. mężczyzn i 67 proc. ankietowanych kobiet.

Próba ogólnopolska liczyła 1033 dorosłe osoby. Badanie przeprowadzono metodą CAWI w dniach 3-7 stycznia 2020 r.

Z jednej strony polskie prawo surowo karze za łapownictwo i korupcję, z drugiej próżno szukać listy przedmiotów, których wręczać nie wolno. Czy zatem każdy prezent jest łapówką, a każdy obdarowany - łapówkarzem?

- Polska to kraj, gdzie okazywanie wdzięczności zawsze było tradycją. Obdarowywanie w podzięce towarzyszy np. zakończeniu roku szkolnego czy obronie pracy dyplomowej i nikogo to nie dziwi. Spotykane są również przejawy wdzięczności pacjenta lub jego rodziny względem lekarza po zakończeniu leczenia - mówił Rynkowi Zdrowia w marcu 2018 r. dr Maciej Hamankiewicz, ówczesny prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Przyznał jednak, że zróżnicowanie zamożności społeczeństwa powoduje trudności w ocenie, co jest jeszcze dowodem wdzięczności, a co już łapówką. Tyle tylko, że problemy interpretacyjne generuje nie tylko grubość portfela pacjenta.

Czytaj też: Bukiet to wdzięczność, ale pieniądze "na bukiet" to korupcja. Co może przyjąć lekarz?

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum