Areszt dla ordynatora podejrzanego o wykorzystywanie pacjentek

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 15 kwietnia 2009 19:04

Były ordynator oddziału urologii buskiego szpitala, podejrzany m. in. o seksualne wykorzystywanie pacjentek, decyzją Sądu Rejonowego w Busku-Zdroju trafił na dwa miesiące do aresztu.

Z wnioskiem o areszt tymczasowy wystąpiła do sądu prokuratura, która we wtorek (14 kwietnia) postawiła 54-letniemu Sławomirowi G. m.in. zarzut „wielokrotnego doprowadzenia podstępem pacjentek do obcowania płciowego” w różnej formie. Molestowane przez ordynatora były także pracownice szpitala. Poszkodowanych w sprawie może być ok. 10 osób.

Zanim podejrzany został doprowadzony do sądu, źle się poczuł i trafił do jednego z kieleckich szpitali. Jednak biegły sądowy zbadał 54-latka i orzekł, że może on wziąć udział w posiedzeniu sądowym.

Lekarz był ordynatorem urologii w szpitalu w Busku-Zdroju od 2003 roku do lutego 2009 roku. Jak informował wcześniej rzecznik kieleckiej Prokuratury Okręgowej Sławomir Mielniczuk, G. próbował dopuścić się zarzucanych mu czynów pod pozorem wykonania badań; nie zawsze udawało mu osiągnąć zamierzony cel. Prokurator powiedział, że w jednym przypadku lekarz doprowadził do obcowania płciowego z osobą nieświadomą tego faktu.

Były ordynator jest również podejrzany o żądanie od jednej z kobiet korzyści osobistej w postaci obcowania płciowego, w zamian za korzystne dla niej rozstrzygnięcie konkursu o przyjęcie do pracy. Mężczyzna usłyszał też zarzut przyjęcia łapówki w zamian za przyjęcie pacjenta do szpitala.

Lekarz nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Zatrzymali go w poniedziałek świętokrzyscy policjanci i funkcjonariusze straży granicznej na warszawskim lotnisku Okęcie, tuż przed jego odlotem do Hiszpanii.

Za najcięższy zarzut „doprowadzenia innych osób podstępem do obcowania płciowego” mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum