gazeta.pl, Rynek Zdrowia | 25-04-2021 15:01

Antyszczepionkowcy rejestrują się na szczepienia, żeby zablokować terminy i marnować dawki?

W mediach społecznościowych pojawiły się informacje, że antyszczepionkowcy moblizują się, aby blokować terminy szczepień. Na doniesienia reaguje rządowy profil.

Lekarz pytają, czy osoby namawiające do torpedowania szczepień nie powinny być pociągnięte do odpowiedzialności. Fot. Shutterstock

Na sprawę zwrócił uwagę m.in. lekarz Bartosz Fiałek.

- Jeżeli prawdą jest, że środowiska antyszczepionkowe prowadzą zmasowaną akcję blokowania terminów na szczepienia przeciw COVID-19, to jest to działanie na szkodę obywateli Polski i powinny zainteresować się tym odpowiednie organy - napisał.

Do wpisu dołączył zrzut ekranu, w którym ktoś informuje, że na swoich grupach antyszczepionkowcy chwalą się, ile rzekomo dzięki nim zostało zmarnowanych dawek szczepionek.

Sprawę poruszył również Robert Nowakowski, specjalista medycyny sądowej. Lekarz zapytał, czy osoby namawiające do "torpedowania" szczepień i "blokowania" punktów nie powinny być pociągnięte do odpowiedzialności.

Do jego wpisu odniósł się rządowy profil #SzczepimySię. "Analizujemy te wątki w różnych social mediach. Wykorzystujemy wszelkie dostępne narzędzia, by przeciwdziałać temu zjawisku" - poinformowano.