Andrusiewicz: pracujemy nad systemem odpowiedzialności za błędy medyczne

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 13 października 2020 11:30

Pracujemy nad systemem odpowiedzialności za błędy medyczne. Konsultujemy go ze środowiskiem lekarzy i z Ministerstwem Sprawiedliwości, które odpowiada za zmiany w tym zakresie - wskazuje rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Andrusiewicz: pracujemy nad systemem odpowiedzialności za błędy medyczne
- Pracujemy nad systemem odpowiedzialności za błędy medyczne. Konsultujemy go z jednej strony ze środowiskiem lekarzy, którzy są zainteresowani wprowadzeniem tego systemu, z drugiej strony z Ministerstwem Sprawiedliwości - powiedział rzecznik MZ. Fot. PTWP

Wojciech Andrusiewicz w poniedziałek (12 października) zapewnił, że taki system nie tylko dla młodych medyków, ale dla wszystkich lekarzy powstanie w niedługim czasie.

Rzecznik MZ był pytany na antenie Polsat News o skalę zakażeń w Polsce i prognozy związane z epidemią na najbliższy czas. Przyznał, że w pewnym momencie w minionym tygodniu skala wzrostu na granicy tysiąca i powyżej zakażeń w ciągu doby była zaskakująca. Jak mówił, Ministerstwo Zdrowia korzysta na co dzień z czterech modeli prognostycznych różnych instytucji badawczych i analizuje prognozy z każdego z tych modeli. - Żadna z tych prognoz nie przewidywała dobowego skoku zakażeń o ponad tysiąc - podkreślił Andrusiewicz.

Zwrócił uwagę, że podobne instrumenty badawcze mają wszystkie państwa świata.

- Korzystają z dwóch, trzech lub czterech modeli prognostycznych. My korzystamy z tej maksymalnej liczby czterech modeli różnych instytutów badawczych i każdy na co dzień analizujemy - oświadczył Andrusiewicz.

Andrusiewicz wspomniał, że jeszcze w wakacje Uniwersytet w Waszyngtonie prognozował zupełnie inny przebieg epidemii, WHO również.

- To pokazuje, jak ten wirus jest nieprzewidywalny. Nie da się go ująć w szablony matematyczne, ponieważ jeden niuans, jedna sytuacja potrafi zmienić skalę wzrostu - powiedział rzecznik MZ i dodał, że  koronawirus i przebieg tej epidemii nie do końca jest poznany.

Pytany o przygotowanie całego systemu opieki zdrowotnej wskazał, że nawet w najlepszym systemie trzeba się liczyć z błędem człowieka, co może nieść poważne konsekwencje dla ludzkiego zdrowia, a nawet życia.

Zaznaczył, że w strategii na jesień przygotowano system koordynacji.

-  Zdecydowaliśmy zasilić Wojewódzki Sztab przy wojewodzie w każdym województwie Dyrektorem Narodowego Oddziału Funduszu Zdrowia, przedstawicielem Szpitala Koordynującego. To telefon do sztabu ma zadecydować, gdzie będzie wieziony pacjent - wyjaśnił Andrusiewicz.

Pytany o braki kadrowe w szpitalach rzecznik ministerstwa zdrowia powiedział, że „rezydenci po czwartym roku specjalizacji anestezjologicznej, która trwa sześć lat, i z półrocznym doświadczeniem w opiece na oddziale intensywnej terapii, będą samodzielnymi pracownikami.

Podkreślił, że każdy podejmuje odpowiedzialność wykonując zawód medyka.

-  Niestety ten wiąże się z bardzo dużą odpowiedzialnością -  przyznał. - To, co my ze swojej strony robimy, to pracujemy nad systemem odpowiedzialności za błędy medyczne. Konsultujemy go z jednej strony ze środowiskiem lekarzy, którzy są zainteresowani wprowadzeniem tego systemu, z drugiej strony z Ministerstwem Sprawiedliwości, które odpowiada za zmiany w tym zakresie. Taki system nie tylko dla młodych medyków, ale dla wszystkich lekarzy powstanie w niedługim czasie - oświadczył Andrusiewicz.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum