Afgański chłopiec będzie miał przeszczepioną wątrobę za zgodą sądu

Autor: oprac. PW • Źródło: PAP30 sierpnia 2021 18:26

Jak przekazał burmistrz Podkowy Leśnej Artur Tusiński w przypadku jednego z chłopców z ośrodka dla cudzoziemców w Podkowie Leśnej - Dębaku, który zatruł się grzybami, zgodę na przeszczep musiał wydać sąd. Dawcą płata wątroby ma być bowiem krewna chłopca, która nie jest z nim spokrewniona w linii prostej.

Sąd wydał zgodę na przeszczep wątroby u afgańskiego chłopca. Fot. Shutterstock
  •  W szpitalu jest troje dzieci pochodzenia afgańskiego z ostrą niewydolnością wątroby po zatruciu muchomorem sromotnikowym
  • Sąd wydał zgodę na transplantację płata wątroby od krewnej u afgańskiego chłopca, który zatruł się grzybami. Trwa wyścig z czasem
  • Stan drugiego z chłopców, 6-latka, który także zjadł trujące grzyby jest krytyczny
  • Znacznie lepsze rokowania są w przypadku 17-letniej Afganki. Dziewczyna jest w stanie stabilnym
  • Posiłki w ośrodku cudzoziemcy otrzymują trzy razy dziennie, pierwszego dnia pobytu dostali jeden ciepły posiłek, ale także suchy prowiant

- Wszystko jest na dobrej drodze. Jeżeli badania potwierdzą, że faktycznie dawca się nadaje, to sąd już wszystko zaaprobował. Obyśmy dotrwali i zdążyli z czasem do szczęśliwego finału - przekazał Tusiński.

Tragiczne zatrucie afgańskiej rodziny muchomorem sromotnikowym

Wcześniej portal oko.press - powołując się na informacje od ojca - poinformował o śmierci młodszego z chłopców. Informację tę dementowało jednak Ministerstwo Zdrowia.

Jak po godz. 17 podał portal Onet.pl, stan afgańskiego chłopca jest bardzo zły.

Dr Marek Migdał, dyrektor Instytutu Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka przekazał Onetowi informację, że rokowania wobec stanu 6-letniego dziecka są bardzo złe. Nie wykluczył, że do pogorszenia stanu jego zdrowia może dojść w ciągu kilku godzin. Stan chłopca określił jako "agonalny".

O tym, że troje dzieci, które po ewakuacji z Afganistanu trafiły do ośrodka dla cudzoziemców w Podkowie Leśnej - Dębaku, zatruły się grzybami, podało w poniedziałek oko.press. Według portalu afgańska rodzina grzyby zebrała w lasku, w którym znajduje się ośrodek.

Konieczny przeszczep wątroby

Prof. Jarosław Kierkuś z Kliniki Gastroenterologii, Hepatologii, Zaburzeń Odżywiania i Pediatrii warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka potwierdził w poniedziałek dziennikarzom, że w szpitalu jest troje dzieci pochodzenia afgańskiego z ostrą niewydolnością wątroby po zatruciu muchomorem sromotnikowym.

- Stan dwójki chłopców w wieku pięciu i sześciu lat jest bardzo ciężki. Dzieci przebywają na oddziale intensywnej terapii z bezpośrednim zagrożeniem życia" - przekazał lekarz. - Obaj chłopcy czekają na przeszczepienie wątroby. Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby móc ratować dzieci - dodał.

Prof. Kierkuś zaznaczył, że znacznie lepsze rokowania są w przypadku 17-letniej Afganki. Dziewczyna jest w stanie stabilnym.

Jak informował wcześniej rzecznik Urzędu do Spraw Cudzoziemców Jakub Dudziak, w placówce w Dębaku do lekarza z problemami żołądkowymi zgłosiło się pięciu Afgańczyków, ale nie poinformowali o zjedzeniu grzybów. Lekarz rozpoczął leczenie objawów. Następnego dnia, w związku z pogorszeniem stanu zdrowia, do ośrodka wezwano karetki pogotowia.

Afgańczycy otrzymywali posiłki w ośrodku

Zarówno rzecznik UdSC, jak i burmistrz Podkowy Leśnej, sprostowali informację, że cudzoziemcy otrzymują jedzenie dwa razy dziennie. - Posiłki w ośrodku cudzoziemcy otrzymują trzy razy dziennie, pierwszego dnia pobytu dostali jeden ciepły posiłek, ale także suchy prowiant - zaznaczył Tusiński.

Rzecznik UdSC również wyjaśnił, że ewakuowani Afgańczycy po przybyciu do Polski otrzymali obiad składający się z dwóch dań oraz suchy prowiant.

- Po zakwaterowaniu w ośrodkach dla cudzoziemców mają oni zapewnione trzy posiłki dziennie, składające się z urozmaiconych składników o odpowiedniej kaloryczności m.in. nabiału, mięsa, warzyw, owoców i napojów. Wyżywienie jest także zgodne z normami kulturowymi i religijnymi - zapewnił.

Dudziak zaznaczył, że obywatele Afganistanu przebywający w ośrodku w Dębaku nie zgłaszali uwag dotyczących wyżywienia. - W związku z tym nieszczęśliwym wypadkiem, pracownicy ośrodków dla cudzoziemców uczulą obywateli Afganistanu, aby nie spożywali produktów niewiadomego pochodzenia - zapowiedział.

Czytaj też: Afgańskie dzieci w Polsce zatruły się grzybami. Poszukiwany dawca wątroby

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum