1 grudnia rusza proces apelacyjny ginekologa oskarżonego o seksualne wykorzystywanie pacjentek

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 24 listopada 2020 14:03

1 grudnia przed Sądem Okręgowym w Gliwicach ma odbyć się rozprawa odwoławcza zabrzańskiego ginekologa Monzera M., skazanego w I instancji na 15 lat więzienia za gwałcenie i molestowanie pacjentek. Według ustaleń śledztwa, jego ofiarą w ciągu 14 lat padło 26 kobiet.

1 grudnia rusza proces apelacyjny ginekologa oskarżonego o seksualne wykorzystywanie pacjentek
Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Informację o wyznaczonym terminie rozprawy apelacyjnej przekazała we wtorek PAP rzeczniczka Sądu Okręgowego w Gliwicach sędzia Agata Dybek-Zdyń.

Wyrok w pierwszej instancji zapadł w czerwcu br. przed sądem z Zabrzu. Poza karą pozbawienia wolności sąd orzekł wobec M. zakaz wykonywania zawodu, także na 15 lat, i nakazał wypłatę ofiarom zadośćuczynień. Proces rozpoczął się w maju 2019 r. i z uwagi na dobro pokrzywdzonych toczył się bez udziału publiczności.

Monzer M. jest obywatelem polskim syryjskiego pochodzenia, od wielu lat mieszka w Polsce. Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się po zawiadomieniu jednej z kobiet. 51-letni dziś lekarz został zatrzymany w sierpniu 2018 r.

Po wszczęciu postępowania policjanci apelowali za pośrednictwem mediów, by zgłaszały się inne pokrzywdzone. Wszystkie kobiety, które zdecydowały się złożyć zeznania, były pacjentkami M. Do zarzucanych mu przestępstw miało dochodzić w trakcie badań ginekologicznych, gdy w gabinecie znajdowała się jedynie pacjentka i lekarz.

Mężczyzna został oskarżony o zgwałcenie lub doprowadzenie pacjentek do poddania się tzw. innej czynności seksualnej. Według śledztwa, do przestępstw miało dochodzić od co najmniej 2004 do 2018 roku w Zabrzu, Gliwicach i Knurowie.

Jak podawała prokuratura po skierowaniu aktu oskarżenia do sądu, materiał dowodowy oparty jest na zeznaniach świadków, opiniach biegłych oraz zgromadzonej dokumentacji. Podczas śledztwa ginekolog nie przyznał się do popełnienia żadnego z przedstawionych mu zarzutów, początkowo składał wyjaśnienia, później tego odmawiał.

Ze względu na konieczność zabezpieczenia grożących podejrzanemu środków kompensacyjnych na rzecz pokrzywdzonych, a także kosztów sądowych i opłat na rzecz Skarbu Państwa, w trakcie śledztwa zabezpieczono mienie na kwotę 140 tys. zł.

Krzysztof Konopka

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum